Ponad 80 tys. zł już wpłynęło na leczenie 25‑letniego Jakuba Tymińskiego z Państwowej Straży Pożarnej w Bydgoszczy. Po urazie pnia mózgu potrzebuje intensywnej rehabilitacji.
Na kontach zbiórki dla Jakuba Tymińskiego jest już ponad 80 tys. zł, ale cel to 200 tys. zł. 25‑letni strażak z Bydgoszczy i srebrny medalista K‑1 leży w szpitalu po ciężkim urazie pnia mózgu. Jego historia poruszyła kolegów z jednostek w całym kraju.
Do dramatu doszło 19 stycznia 2026 roku. Od tego dnia Jakub przebywa w szpitalu, a zbiórka finansuje to, co może przybliżyć go do sprawności: codzienną rehabilitację neurologiczną, fizjoterapię, terapię funkcjonalną i neurostymulację. Potrzebny jest też sprzęt — wózek, pionizator i przyrządy do ćwiczeń — oraz turnusy w wyspecjalizowanych ośrodkach. Organizatorzy wskazują, że to właśnie intensywność i ciągłość terapii daje największą szansę na postęp.
– Najważniejsze jest jedno – dać mu szansę wrócić do nas – mówi organizatorka zbiórki Hanna Tymińska. Wpłaty można kierować przez stronę: pomagam.pl/36bkae.
Jakub Tymiński przez 2,5 roku służył w Jednostce Ratowniczo‑Gaśniczej nr 4 w Bydgoszczy, w strukturach Państwowej Straży Pożarnej. Wchodził w zadymione mieszkania, pracował przy pożarach i wypadkach — tam, gdzie liczy się szybka decyzja i zimna głowa. Po służbie wychodził na ring. Ma na koncie srebro mistrzostw Polski K‑1, powołanie do kadry narodowej i Puchar Świata juniorów. To zestaw doświadczeń, które uczą dyscypliny. Dziś tę samą dyscyplinę przenosi na salę rehabilitacyjną.
– Dziś prowadzi inną walkę — o powrót do sprawności – dodaje Hanna Tymińska. Jeszcze w styczniu strażacy z Bydgoszczy i całego kraju kierowali apele o wsparcie dla Kuby.
Zbiórka działa pod adresem: pomagam.pl/36bkae. Środki organizatorzy przeznaczają na rehabilitację neurologiczną Kuby, sprzęt do pionizacji i mobilności, a także na turnusy w ośrodkach specjalistycznych. – Każda złotówka to realna pomoc – podkreśla Marta Nowakowska, jedna z osób wspierających akcję. Liczy się też przekazanie informacji dalej — im więcej osób dowie się o zbiórce, tym szybciej uda się domknąć brakującą kwotę do 200 tys. zł.
Jakub Tymiński — strażak PSP i sportowiec — wielokrotnie był tam, gdzie inni potrzebowali wsparcia. Teraz to wsparcie płynie w jego stronę. Cel jest jasny: sfinansować terapię, która da mu szansę wrócić do życia sprzed urazu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze