Kontrakt podpisany – skrzydłowy Marcel Strzyżewski zostaje w Zawiszy Bydgoszcz do 2028 roku. Liczby z jesieni mówią same za siebie, a kibice mają spokój o skrzydło.
Zawisza Bydgoszcz ma to, czego chciał — Marcel Strzyżewski zostaje z klubem do 2028 roku. Decyzja ogłoszona 24 stycznia 2026 zamyka temat jednego z najjaśniejszych skrzydeł w Bydgoszczy. Krótko mówiąc: ciągłość składu. I konkret na boku boiska.
Pozycja skrzydłowego, którą Strzyżewski wywalczył jesienią w pierwszym składzie, zostaje zabezpieczona na kilka sezonów. To nie transferowa ruletka — to plan. Kibice przy Gdańskiej? Mogą liczyć na powtarzalność i rozpoznawalny styl gry po lewej lub prawej flance, bo zawodnik, który już „zrobił robotę”, zostaje na dłużej.
Skrzydłowy Zawiszy Bydgoszcz ma za sobą jesień, którą da się opisać liczbami: 18 meczów, 4 bramki, 3 asysty. To wkład, który zwykle decyduje o miejscach w tabeli i o nastrojach na trybunach. Liczby liczbami — ale tu widać regularność i wpływ na wynik.
Przyszedł w letnim oknie transferowym i zamiast „okresu aklimatyzacji” był od razu konkret. Kilka tygodni, kilka meczów i — pierwszy skład. Taki start w nowym klubie nie bierze się z deklaracji, tylko z gry pod presją i decyzji na ostatnich metrach boiska.
To ruch prosty w przekazie, ważny w skutkach: Marcel Strzyżewski w niebiesko-czarnych barwach zostaje z nami na lata. Zaznacz w głowie ten termin — 2028 — bo właśnie do tego momentu Zawisza ma zabezpieczone skrzydło z zawodnikiem, który już dowozi liczby.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze