Tydzień przyniósł Zawiszy awans do półfinału STS Pucharu Polski i wyjazdowe 2:0. Teraz kurs na Twierdzę przy Gdańskiej: w piątek o 18:00 przyjeżdża Pogoń II.
Na ul. Gdańskiej 163 w Bydgoszczy znów zrobi się głośno — w piątek o 18:00 Zawisza zagra u siebie z rezerwami Pogoni Szczecin. Za drużyną intensywny marzec: Zawisza Bydgoszcz najpierw wywalczyła półfinał w pucharze, a potem dołożyła ligowe zwycięstwo na wyjeździe.
Środowy wieczór w Bydgoszczy miał ciężar spotkania o coś więcej niż jedną rundę. Do miasta przyjechała Chojniczanka Chojnice z drugiej ligi, ale gospodarze od pierwszych minut grali odważnie. W 31. minucie prowadzenie dał Filip Kozłowski, który zamknął składną akcję i trafił do siatki. Goście odrobili straty po przerwie, wynik 1:1 utrzymał się do końca i trzeba było strzelać jedenastki. W serii rzutów karnych Zawisza wytrzymał presję — wygrał 5:4 i zameldował się w półfinale STS Pucharu Polski jako jedyny przedstawiciel III ligi.
Jedyny trzecioligowiec w najlepszej czwórce tych rozgrywek — to brzmi jak zapowiedź ciekawego finiszu. Taki status zwiększa wagę każdego następnego meczu.
Kilka dni po pucharowym boju Zawisza wróciła do walki o punkty i pojechała do Wrześni. Start był idealny: szybko w polu karnym odnalazł się Kacper Bogusiewicz i otworzył wynik. Po przerwie ten sam zawodnik znów trafił, kompletując dublet i ustawiając mecz. Bydgoszczanie kontrolowali przebieg gry i dowieźli zwycięstwo 2:0 z Victorią Września, wracając do domu z kompletem punktów.
Następny przystanek to domowe granie w „Twierdzy”. Rywalem będą rezerwy Pogoni Szczecin, a pierwszy gwizdek wybrzmi w piątek o 18:00. Wejściówki kupisz online na zawiszabydgoszcz.abilet.pl albo stacjonarnie — w biurze Klubu od poniedziałku do piątku, w godzinach 9:00–16:00. Dwa mecze w kilka dni pokazały skuteczność i odporność zespołu; piątkowe spotkanie zweryfikuje, czy ta seria przełoży się na kolejne punkty przy ul. Gdańskiej 163.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze