Sebastian Golak, obrońca Zawiszy Bydgoszcz, wykorzystał decydujący rzut karny i dał awans do półfinału Pucharu Polski. Na stadionie przy ul. Gdańskiej gospodarze wygrali z Chojniczanką po serii jedenastek, wcześniej było 1:1.
Ostatnia jedenastka wpadła do siatki, a trybuny przy ul. Gdańskiej podniosły się jak na komendę. Zawisza Bydgoszcz - Chojniczanka zakończył się awansem gospodarzy po karnych 5:4, po meczu pełnym szarpanego tempa i sytuacji, które podnosiły tętno na długo przed końcem dogrywki.
Na stadion przyszło około 12 tysięcy kibiców i to było słychać w każdym odbiorze piłki. Gospodarze mieli inicjatywę, a gdy trzeba było, dokładali pressing i szybkie wyjścia skrzydłami. Chojniczanka odpowiadała kontrami, które potrafiły zaciążyć na nastrojach w sektorach rodzinnych.
Bydgoszczanie oddali w regulaminowych 90 minutach aż 16 strzałów, goście z Chojnic — 10. Różnica najmocniej wybrzmiała w celności: 7:2 dla Zawiszy. Te proporcje dobrze pokazują, gdzie była przewaga i dlaczego miejscowi częściej dobiegali do bezpańskich piłek w polu karnym.
Wynik otworzył Filip Kozłowski, najlepszy strzelec Zawiszy Bydgoszcz — trafił na 1:0 w 31. minucie po akcji rozegranej krótkimi podaniami w szesnastce. Po przerwie odpowiedział kapitan Chojniczanki Valerijs Sabala, który z 6 metrów wyrównał na 1:1 w 65. minucie.
Końcówka pachniała golem. W 92. minucie Antoni Prałat huknął z woleja nad poprzeczką, a chwilę później strzał Macieja Kony został wybity sprzed linii. W dogrywce kapitan Zawiszy, Maciej Kona, obił poprzeczkę po dośrodkowaniu Michała Cywińskiego — to była 96. minuta. W samej końcówce dodatkowego czasu Cywiński miał piłkę meczową, ale z 4 metrów uderzył obok słupka.
W serii jedenastek nerwy szybciej puściły przy pierwszym błędzie gości. To otworzyło drogę Zawiszy. Strzelał pewnie Maciej Kona, podwyższając na 3:2, a po nim trafił Jakub Bojas — było 4:3. Kropkę postawił Sebastian Golak, obrońca Zawiszy Bydgoszcz, który wykorzystał ostatni rzut karny i zamknął serię na 5:4.
Na tablicy wyników zostało 1:1 po dogrywce, ale to Zawisza Bydgoszcz melduje się w półfinale Pucharu Polski. Mecz sędziował Sebastian Krasny z Krakowa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze