Kryminalni z Nakła zatrzymali dwóch braci kilka godzin po kradzieży przy sklepie w Sadkach. Namierzono ich w Bydgoszczy, usłyszeli zarzuty, a gotówka wróciła do 18‑latka.
W miniony poniedziałek, 10.11, przy jednym ze sklepów w Sadkach do 18‑latka podszedł nieznajomy, pytając o drogę i prosząc o pieniądze na paliwo. Gdy chłopak otworzył portfel, mężczyzna zabrał całą gotówkę i uciekł. Do auta wsiadł pasażer, a za kierownicą czekał wspólnik. Ubyło 1 800 zł.
Mężczyźni odjechali srebrnym samochodem. Tablic rejestracyjnych nie zapamiętano.
Mimo skąpych danych policjanci natychmiast ruszyli do pracy, a kryminalni z Nakła połączyli siły z funkcjonariuszami Posterunku Policji w Sadkach. Ta współpraca przyniosła efekt: już po kilku godzinach wytypowano i namierzono dwóch podejrzewanych na terenie Bydgoszczy. Okazali się nimi bracia w wieku 17 i 29 lat. Zostali zatrzymani przez policjantów i odizolowani od ofiary zdarzenia.
Obaj usłyszeli zarzuty: kradzież szczególnie zuchwała. Za ten czyn grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Po zatrzymaniu mężczyźni trafili do policyjnego aresztu. Poszkodowany 18-latek odzyskał wszystkie pieniądze — całość gotówki wróciła do właściciela. To szybkie domknięcie sprawy, jak na tak mało danych na starcie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze