Na terenach dawnego Zachemu ruszył szeroki program badań środowiskowych, który ma przygotować grunt do rekultywacji. Koordynuje go Miejskie Wodociągi i Kanalizacja w Bydgoszczy, a finansowanie sięga 73 mln zł.
To największe od lat podejście do uporządkowania terenów po Zakładach Chemicznych „Zachem”. Miasto ma zabezpieczone 73 mln zł – w tym 60 mln z Krajowego Planu Odbudowy i 13 mln ze zwrotu VAT – na wykonanie ocen środowiskowych i przygotowanie planów działań. Projekt prowadzi spółka Miejskie Wodociągi i Kanalizacja w Bydgoszczy.
Prace obejmują dwa obszary: WTZ ZACHEM – ZIELONA oraz WTZ ZACHEM – SOE, położone na terenie dawnego zakładu. Pierwszy etap już zamknięto: to inwentaryzacja przyrodnicza i geodezyjna oraz rozpoznanie geofizyczne. Teraz trwa etap drugi – badane są próbki gruntu, powietrza i odpadów, a projekty robót geologicznych są sukcesywnie zatwierdzane.
Harmonogram jest precyzyjny. Kompleksowa ocena stanu środowiska ma być gotowa do lutego 2026, a projekty planów poprawy stanu środowiska – do lipca 2026. Te dokumenty będą podstawą do późniejszej rekultywacji, czyli realnego oczyszczania terenu.
Oficjalny początek przedsięwzięcia wyznaczyła konferencja „Wielkoobszarowe Tereny Zdegradowane – ZACHEM. Historia, skala, oczekiwanie”, zorganizowana przez MWiK 1 i 2 grudnia. W programie znalazła się prezentacja założeń i aktualnych działań finansowanych z KPO. Wydarzenie było adresowane do administracji rządowej i samorządowej, instytucji kontrolnych i nadzorczych, środowiska naukowego oraz Rad Osiedli.
Uroczystego otwarcia dokonała Minister Klimatu i Środowiska Paulina Hennig-Kloska. Sama nazwa projektu – „Wykonanie kompleksowych ocen stanu środowiska na wielkoobszarowym terenie zdegradowanym: WTZ ZACHEM – ZIELONA i WTZ ZACHEM – SOE… wraz z projektami planów poprawy stanu środowiska” – pokazuje skalę prac, ale i oczekiwanie na konkretne decyzje naprawcze.
We wtorek, 2 grudnia, uczestnicy konferencji wyszli w teren. Firma Remea, która prowadzi badania, pokazała, jak wygląda pobór próbek i dokumentowanie zanieczyszczeń. Wykorzystuje nowoczesne urządzenia do wierceń i pobierania materiału – w tym także do pozyskiwania wód spod powierzchni ziemi. To żmudny proces, ale bez tych danych nie powstanie rzetelny plan remediacji.
Częścią wizyty była także wyprawa do Exploseum – oddziału Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy. To zachowane w wyjątkowo autentycznej formie pozostałości DAG Fabrik Bromberg, niemieckiej fabryki materiałów wybuchowych z czasów II wojny światowej. Goście przeszli niemal 2 km wielopoziomowych tuneli i zobaczyli oryginalny ciąg technologiczny dawnej produkcji nitrogliceryny. Historia i współczesność tego miejsca spotykają się tu dosłownie za rogiem.
Na razie trwa etap diagnozy. Ale domknięcie ocen środowiskowych i planów do 2026 roku otworzy drogę do usuwania toksycznej spuścizny po „Zachemie”. To ma realne znaczenie dla osiedli wokół – i dla całej Bydgoszczy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze