Reklama

XXXII Bydgoski Festiwal Operowy startuje 25 kwietnia


Na scenie Opery Nova w Bydgoszczy rusza 25 kwietnia XXXII Bydgoski Festiwal Operowy. Inaugurację otworzy Łucja z Lammermooru Gaetana Donizettiego — bilety na dwa pierwsze dni już zniknęły, ale wejściówki trafią do sprzedaży 20 kwietnia.


XXXII Bydgoski Festiwal Operowy otworzy obrazek z epoki: 160 kostiumów, sześć kiltów uszytych w Szkocji i cały wachlarz detali, które oświetleniem wyciągnie Maciej Igielski. Na scenie Opera Nova pokaże premierowo Łucję z Lammermooru — po raz pierwszy w historii bydgoskiej sceny — z muzyką Gaetano Donizetti. Reżyserię, kostiumy i scenografię firmuje Thaddeus Strassberger, a choreografię przygotowuje Maria Martins, solistka baletu Opery Nova. Orkiestrę prowadzi Tomasz Tokarczyk, który akcentuje prawdę emocji i świeżość języka Donizettiego.

Inauguracja 25 kwietnia: pierwsza bydgoska „Łucja”

Premierowy wieczór przyniesie dramat szkockiego rodu i bel canto o pełnym ładunku emocji. Pracownie krawieckie i modystyczne Opery Nova przygotowały m.in. 107 nakryć głów, w tym efektowne kapelusze, a część kostiumów zamówiono w Londynie. To duże, klasyczne otwarcie — ale opowiedziane z rozmachem zespołu, który zna każdy centymetr własnej sceny.

Reklama

Wejściówki od 20 kwietnia, dwa pierwsze dni wyprzedane

Na premierę 25 kwietnia i kolejny spektakl 26 kwietnia nie ma już biletów. W sprzedaży pojawią się jednak „wejściówki” od 20 kwietnia — bez gwarancji miejsca siedzącego, ale z szansą, by wejść na widownię i zobaczyć inaugurację festiwalu z bliska.

Program: Nederlands Dans Theater, Les Ballets de Monte‑Carlo, Salome i kaszubskie pieśni

Po premierze festiwal skręca ku różnorodności: jedna z najbardziej znanych operetek wszech czasów, barokowe brzmienia i współczesny ruch. Na czele listy gości stoi Nederlands Dans Theater z dwuczęściowym programem Folka i Saaba — to formacja, którą europejskie sceny śledzą od lat właśnie dla odwagi w doborze choreografii.

Reklama

Wraca też zespół z Monako: Les Ballets de Monte‑Carlo. Po „Romeo i Julii” sprzed roku pokażą „LAC” — autorską wariację na temat „Jeziora Łabędziego”, czyli klasykę odczytaną na nowo. Finał festiwalu należy do Łotewska Opera Narodowa, która przywiezie Salome Ryszarda Straussa — gęstą w orkiestrze, dramatyczną w geście.

Będzie też akcent z północy Polski: „Wolo Bosko”, spektakl pieśni kaszubskich z udziałem Danuta Stenka. To zupełnie inne brzmienie — prostsze w formie, mocne w słowie — które łączy scenę operową z żywą tradycją.

Reklama

Na dokładkę organizatorzy zapowiedzieli koncert uczestników wokalnego kursu mistrzowskiego. Do miasta przyjedzie Andrzej Dobber, baryton o światowym dorobku, by poprowadzić zajęcia dla śpiewaków. Pojawi się również Jean‑Christophe Maillot, szef artystyczny i choreograf Les Ballets de Monte‑Carlo. Edukacja i scena idą tu ramię w ramię — a publiczność zobaczy efekty na żywo.

Festiwal domknie prezentacja „Salome” — mocny finał po tygodniach, w których bel canto, operetka i wielki balet będą się uzupełniać jak kolejne akty jednego, konsekwentnie napisanego programu.

Reklama

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama