W piątek 6 marca o 18:00 Galeria Wieży Ciśnień przy Filareckiej 2 otworzy wystawę Marka Szczęsnego „To dla nich wyjrzał spod śniegu krokus”. Ekspozycja potrwa do 7 kwietnia, a wstęp jest bezpłatny.
Wystawa Marka Szczęsnego zamieszka w przestrzeni dawnego zbiornika wodnego w Wieży Ciśnień. Od 7 marca do 7 kwietnia 2026 r. prace będzie można oglądać w godzinach otwarcia Muzeum Wodociągów. Wernisaż zaplanowano na piątek, 6 marca 2026 r., godz. 18:00 — miejsce: Galeria Wieży Ciśnień, ul. Filarecka 2, Bydgoszcz. Wstęp wolny.
Wieża Ciśnień ma akustykę i urok surowej przestrzeni dawnego rezerwuaru. Ten charakter miejsca spotka się z cyklem, którego tytuł — „To dla nich wyjrzał spod śniegu krokus” — otwiera drzwi do opowieści o kobietach. Data nie jest przypadkowa: w marcu, tuż obok 8 marca – Dnia Kobiet, wystawa zyska dodatkowy kontekst.
Marek Szczęsny urodził się w Bydgoszczy w 1965 r. Ukończył studia na Wydziale Sztuk Pięknych UMK w Toruniu, a w 2008 r. uzyskał tam stopień doktora habilitowanego. Od 2010 r. jest profesorem UWM w Olsztynie na Wydziale Sztuki w Instytucie Sztuk Pięknych. Ma na koncie ponad 30 wystaw indywidualnych i współorganizuje projekty w Polsce, Niemczech, Francji i we Włoszech.
Wśród prezentacji zagranicznych i krajowych znalazły się m.in.: „Kunst in Maschinenraum”, Gottingen (2016), Galeria Spazio di Asimetrie w Bresci (2017), Galeria LAV w Zagrzebiu (2018), Galeria Tatoo w Rydze (2019), Galeria Coridor w Ostrawie (2020) oraz Galeria im Biegasa w Ciechanowie (2021). Jego prace trafiły też do kilku znanych kolekcji, a autor zdobył liczne nagrody i wyróżnienia.
Tytuł ekspozycji jest cytatem z utworu Tadeusza Kubiaka „Niechaj ten wiersz” — wiersza-laurki dla pań z okazji Dnia Kobiet. Stąd tematem wystawy są kobiety: ich sylwetka, obecność i aura. O odbiorze tych prac mówi prof. Davorin Kereković, sekretarz Croatian GIS Association z Uniwersytetu w Zagrzebiu: „jego pomysł na twórczość jest na tyle odmienny, że wymyka się z obszaru klasycznych postaw”.
Kereković zwraca uwagę na inne podejście do przedstawiania ciała — nie przez akademicką anatomię, lecz przez klimat i relację z modelką. W obrazach pojawiają się kobiece postaci wpisane w umowną, neutralną przestrzeń, gdzie dominuje napięcie erotyczne. Na ciałach widać ślady modelunku, jakby próby „zatrzymania światła”; barwy układają się w ciepłe tony ugru, sienny i sepii. To studia budowane podczas długiej pracy, a jednocześnie uchwycone w migawkowym spojrzeniu.
Ekspozycja potrwa do 7 kwietnia 2026 r. i będzie dostępna w czasie pracy Muzeum Wodociągów przy ul. Filareckiej 2. Na wernisaż i w trakcie trwania wystawy obowiązuje wolny wstęp.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze