Reklama

Wypadki przy pracy w regionie. Maj 2025 przyniósł śmierć i ciężkie urazy


W regionie kujawsko-pomorskim maj 2025 roku przyniósł falę tragicznych wypadków przy pracy. Wśród dziewięciu poszkodowanych osób znalazły się ofiary aż czterech amputacji oraz jedna śmierć. Państwowa Inspekcja Pracy opublikowała właśnie szczegółowy raport z tych zdarzeń.


Tragiczna śmierć we Włocławku

Jedyny śmiertelny wypadek tego miesiąca miał miejsce 9 maja w zakładzie produkującym wyroby cukiernicze we Włocławku. Pracownik działu technicznego, wykonując wieczorny obchód zakładu, nagle zasłabł i stracił przytomność. Pomimo natychmiastowej akcji ratunkowej i wezwania pogotowia, nie udało się przywrócić mu funkcji życiowych.

To właśnie Włocławek, jak się okazuje, był lokalizacją aż trzech spośród ośmiu opublikowanych wypadków. Ten fakt budzi pytania o lokalne standardy bezpieczeństwa i skuteczność wewnętrznych procedur.

Reklama

Amputacje palców i urazy rąk – bolesna seria zdarzeń

Zdecydowana większość wypadków miała charakter ciężki. Szczególną uwagę przykuwa liczba amputacji – aż cztery osoby zakończyły pracę w maju z trwałym uszczerbkiem zdrowia.

W Mroczy pracownik z Poznania, używając szlifierki kątowej, doznał rany ciętej i uszkodzenia ściėgień dłoni. W Toruniu demontaż maszyny drukarskiej zakończył się upadkiem elementu na dłoń mężczyzny, co doprowadziło do częściowej amputacji palca wskazującego.

W Osielsku pracownik czyszczący pompę betoniarki doznał zakleszczenia dłoni i częściowej amputacji trzech palców. Z kolei w zakładzie metalowym w Łowinku kontakt dłoni z gilotyną zakończył się amputacją dwóch palców.

Reklama

Brak osłon i niedopełnienie procedur

W co najmniej dwóch wypadkach – w Zbicznie i we Włocławku – doszło do poważnych obrażeń w wyniku braku zabezpieczeń technicznych. W pierwszym przypadku oderwana płyta szalunkowa spadła z dźwigu i uderzyła pracownika. W drugim – zdjęcie osłony rewizyjnej skutkowało amputacją palców dłoni.

Powtarza się też schemat pracy bez asekuracji – samodzielne wykonywanie niepozornych czynności, takich jak czyszczenie, obchodzenie zakładu czy udrażnianie urządzeń, nierzadko kończy się dramatem.

Czy outsourcing to luka w bezpieczeństwie?

Spośród poszkodowanych co najmniej trzech pracowników wykonywało zlecenia jako personel firm zewnętrznych. W Toruniu, Zbicznie i Mroczy zaangażowane były podmioty spoza województwa. To rodzi pytania o poziom nadzoru nad zleceniobiorcami, ich przeszkolenie oraz procedury wdrażane na miejscu pracy.

Reklama

Systemowy problem czy seria niefortunnych zdarzeń?

Wiele okoliczności wskazuje na powtarzalne błędy systemowe: brak zabezpieczeń, rutyna, działanie w pojedynkę, niedoszacowane procedury bezpieczeństwa. W maju 2025 roku zmaterializowały się one w dramatycznej postaci – jednej śmierci i licznych trwałych urazów.

Źródło: Państwowa Inspekcja Pracy Aktualizacja: 03/06/2025 12:43
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama