Stawką są miliardy euro i tempo rozwoju wsi po 2027 roku. Marszałek Piotr Całbecki w Brukseli prowadził kluczową debatę o przyszłości unijnego wsparcia dla rolnictwa.
W Brukseli, w siedzibie Europejskiego Komitetu Regionów, 3 marca 2026 r. Marszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego Piotr Całbecki poprowadził dialog wysokiego szczebla o tym, jak ma wyglądać wspólna polityka rolna po 2027 roku. Na stole leżą dwie wizje: utrzymanie silnej wspólnotowej polityki dla rolnictwa albo przesunięcie decyzji i pieniędzy bliżej rządów narodowych.
Marszałek Piotr Całbecki przewodniczył debacie w ramach CoR NAT Commission podczas sesji plenarnej Komitetu Regionów o budżecie 2028-2034 i przyszłości wspólnej polityki rolnej. Uczestniczyli m.in. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Stefan Krajewski, europosłowie oraz przedstawiciele organizacji producentów rolnych. Główna oś sporu dotyczy propozycji Komisji Europejskiej, by więcej decyzji o kształcie wsparcia zapadało na poziomie krajowym i by zebrać fundusze w jeden pakiet – Fundusz Partnerstwa Krajowego i Regionalnego.
To podejście krytykują regiony i przedstawiciele wsi. Pada słowo „renacjonalizacja”: obawa, że wspólne reguły zastąpi mozaika krajowych decyzji, a pieniądze na rolnictwo i rozwój obszarów wiejskich zostaną okrojone. – „Żywność jest elementem naszego bezpieczeństwa” – podkreślił Piotr Całbecki, łącząc debatę o budżecie z tematem bezpieczeństwa obywateli. Kluczowe będzie, czy unijni decydenci przyjmą postulaty regionów — od tego zależy poziom wsparcia w kolejnych latach.
Argumenty padały konkretne: dotychczasowy model finansowania się sprawdził, dopłaty bezpośrednie pomogły w inwestycjach i modernizacji gospodarstw, a osłabienie wspólnotowego podejścia grozi skutkami gospodarczymi, społecznymi i środowiskowymi – łącznie z nasileniem wyludniania wsi. Europosłanka Cristina Guarda mówiła: „Mam nadzieję, że uda nam się ochronić godność wsi”. Z kolei Stefan Köhler, przewodniczący European Food Forum, przypomniał: „Rolnictwo to nie problem – to rozwiązanie”.
W praktyce wybór modelu zdecyduje, jak będzie finansowana modernizacja gospodarstw, usługi publiczne na wsi i inwestycje lokalne w naszym województwie. Silna wspólna polityka rolna to przewidywalne reguły dla rolników z Kujaw i Pomorza oraz jasne linie budżetowe na rozwój obszarów wiejskich. Scenariusz z jednym „workiem” środków i większą dowolnością krajową może utrudnić dostęp do pieniędzy tam, gdzie liczy się stabilność wieloletnich programów.
Dyskusja w Brukseli wpisuje się w szeroki przegląd unijnych polityk po 2027 roku. Dla mieszkańców wsi kluczowe są dwie rzeczy: czy utrzymane zostaną osobne zapisy i budżety dla rolnictwa oraz czy regiony – te, które najbliżej znają realne potrzeby – będą miały formalny głos przy corocznym planowaniu środków. Od tego zależą lokalne inwestycje, od dróg gminnych po krótkie łańcuchy dostaw, czyli sprzedaż blisko domu i stabilny rynek dla żywności z gospodarstw rodzinnych.
Podczas dwudniowej sesji plenarnej odbyła się także debata o wieloletnich ramach finansowych po 2027 roku z udziałem komisarza Piotra Serafina, a także rozmowy o jednolitym rynku, konkurencyjności i rozszerzeniu Unii. Marszałek uczestniczył w dialogu o rynku produktów żywnościowych i zamówieniach publicznych wspierających lokalną, sezonową żywność oraz wysokie standardy produkcji – debatę prowadzili komisarz ds. rolnictwa i żywności Christophe Hansen i wiceprzewodniczący KE ds. dobrobytu i strategii przemysłowej Stéphane Séjourné. Było też spotkanie z wiceprzewodniczącym wykonawczym KE ds. spójności i reform Raffaelem Fitto.
Równolegle odbyła się debata telewizyjna o opinii Komitetu Regionów w sprawie budżetu 2028-2034. W przyjętej opinii KR wskazuje na konieczność wyodrębnienia wprost finansowania rolnictwa i rozwoju wsi w osobnych liniach budżetowych, a także na potrzebę włączenia KR i regionów w coroczne planowanie podziału środków. Komitet postuluje obowiązkowy udział samorządów lokalnych i regionalnych w rozdysponowaniu funduszy polityki spójności i wspólnej polityki rolnej oraz ostrzega przed cięciami tych budżetów.
Ostateczne decyzje należą do Komisji Europejskiej i Rady Europejskiej. To tam rozstrzygnie się, czy wsparcie dla wsi pozostanie przewidywalne i silnie wspólnotowe, czy też ciężar decyzji i ryzyko przesuną się na poziom krajowy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze