Gdy chwyta mróz, włocławscy policjanci schodzą z głównych ulic i zaglądają tam, gdzie chowają się ludzie bez dachu nad głową. Wczoraj pomogli 77‑latkowi z prowizorycznego szałasu przy torach na Osiedlu Południe i skontrolowali mieszkanie w Chełmicy Małej.
Włocławscy policjanci prowadzą kontrole miejsc, w których mogą szukać schronienia osoby narażone na wychłodzenie — od pustostanów po szałasy przy torowiskach. Patrole nie tylko sprawdzają, kto tam przebywa, ale też wskazują placówki, gdzie można dostać ciepło i wsparcie.
Dzielnicowi dotarli do prowizorycznego szałasu niedaleko torów na Osiedlu Południe. W środku zastali 56‑letnią kobietę i 77‑letniego mężczyznę. Kobieta nie przyjęła pomocy — funkcjonariusze przekazali jej jednak informacje o dostępnych miejscach schronienia przed mrozem. Mężczyznę po badaniu przez zespół ratownictwa medycznego przewieziono do schroniska.
Dzielnicowi z Fabianek wspólnie z pracownikami Centrum Usług Społecznych Urzędu Gminy w Fabiankach pojechali do Chełmicy Małej. Zastali tam 43‑latka. Na miejscu przekazali mu ciepłe ubrania, dodatkowe kołdry i poduszki. W tym przypadku nie była potrzebna inna forma pomocy.
Przy bardzo niskich temperaturach liczy się szybka reakcja. Informacje o osobach w kryzysie bezdomności można przekazać przez aplikację Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa. Gdy sytuacja wymaga natychmiastowej interwencji — dzwoń na 112. Policja deklaruje, że każde zgłoszenie zostanie sprawdzone.
Patrole obejmują miejsca, w których ktoś może szukać choćby prowizorycznego schronienia. To systematyczna praca w terenie — od lokali bez prądu po zarośnięte zaplecza przy liniach kolejowych — by nikt nie został z mrozem sam.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze