Na parkingu przy targowisku we Włocławku funkcjonariusze skarbówki zatrzymali ciężarowego Citroëna z kontrabandą. W środku były nielegalne papierosy i podrabiana odzież.
Na parkingu przy targowisku we Włocławku patrol kujawsko-pomorskiej Służby Celno-Skarbowej zatrzymał ciężarowego Citroëna. Z zewnątrz — zwykły dostawczak. W przestrzeni ładunkowej — paczki i worki, które nie miały trafić na legalne stoisko.
Funkcjonariusze Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Toruniu znaleźli w pojeździe blisko 28 tys. sztuk papierosów różnych marek bez polskich znaków akcyzy (czyli banderol). Gdyby ten towar wyszedł „na handel”, ubytek dla budżetu z tytułu akcyzy i VAT sięgnąłby nawet 50 tys. zł. To pieniądze porównywalne z rocznym kosztem zakupu i utrzymania kilku miejskich wiat przystankowych.
Samochód ciężarowy marki Citroën stał na pobliskim parkingu, tuż obok stoisk. Kontrola nie zakończyła się na papierosach. W ładowni leżały też worki z ubraniami i pudełka z butami — z logo znanych marek, ale bez legalnego pochodzenia.
Łącznie zabezpieczono 308 sztuk odzieży i obuwia oznaczonych zastrzeżonymi znakami towarowymi. Towar nosił znamiona podrobionego, a jego wartość oszacowano na ponad 12 tys. zł. Dla klientów oznacza to jedno: te rzeczy nie trafią na ławki i wieszaki pod halą, a do magazynu dowodów rzeczowych.
Dla mieszkańców to konkretna korzyść: nielegalne papierosy Włocławek i podróbki nie pojawią się na stoiskach, a miasto i państwo nie tracą wpływów z podatków. To nie koniec: urzędnicy sprawdzają, skąd wzięła się partia i kto odpowiadał za dostawę.
Sprawę prowadzi Kujawsko-Pomorski Urząd Celno-Skarbowy w Toruniu. Trwają czynności mające ustalić źródło pochodzenia zabezpieczonych papierosów i odzieży oraz osoby odpowiedzialne za naruszenia. Do czasu zakończenia postępowania zabezpieczony towar pozostanie poza obiegiem handlowym.
Na koniec zostaje proste wyjaśnienie: papierosy bez polskich banderol nie mogą być sprzedawane, a odzież z nielegalnie użytym logo to naruszenie praw ochronnych. Tym razem czujność służb na targowisku przerwała ten łańcuch zanim trafił do klientów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze