Niedzielny poranek przyniósł alarm — około 5:00 ktoś włamał się do salonu z telefonami w Nakle. Policjanci zatrzymali trzech mieszkańców i odzyskali część łupu.
Po zgłoszeniu o włamaniu do salonu z telefonami na terenie Nakła, funkcjonariusze nakielskiej komendy natychmiast ruszyli do działania. Z wnętrza zniknęły telefony i tablet, a łączna wartość strat to prawie 20 tys. złotych. Na miejscu pracował technik kryminalistyki, który przeprowadził oględziny i zabezpieczył ślady. To właśnie to włamanie w Nakle uruchomiło sekwencję szybkich ustaleń.
Nad sprawą od razu pracowali kryminalni, weryfikując kolejne informacje i składając materiał dowodowy. Wkrótce wytypowali trzech mieszkańców miasta w wieku 21, 31 i 37 lat. Do akcji włączyli się dzielnicowi, którzy — korzystając z dobrego rozpoznania rejonu — szybko ustalili adresy podejrzewanych i pomogli w ich zatrzymaniu.
Policjanci odzyskali też część skradzionych przedmiotów. Zabezpieczono je w skrzyni, w której sprawcy próbowali ukryć łup.
Ustalenia kryminalnych wykazały, że to nie był jedyny cel sprawców. W nocy z soboty na niedzielę podjęli jeszcze dwie nieudane próby włamań do sklepów z akcesoriami RTV i AGD na terenie miasta — za te czyny również usłyszeli zarzuty.
Za kradzież z włamaniem, usiłowanie kolejnych przestępstw oraz zniszczenie mienia dwóm zatrzymanym (w wieku 21 i 37 lat) grozi kara do 10 lat więzienia. Ich 31-letni kompan działał w warunkach recydywy, co podnosi górną granicę do 15 lat. O dalszym losie zatrzymanych zdecyduje sąd. W sprawie włamania w Nakle materiał dowodowy trafił już do prokuratury i sądu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze