Reklama

Dlaczego w Bydgoszczy częściej upominamy niż karzemy – i kto na tym zyskuje?

17 kwietnia 2025 roku, czwartek jak każdy inny – a jednak dla niektórych bardziej stresujący niż zwykle. Przejście dla pieszych przy ulicy Wojska Polskiego w Bydgoszczy było pod czujnym okiem policyjnych patroli i systemu ITS. Nie chodziło o rutynową kontrolę. Tego dnia ruszyła akcja „Bezpieczny pieszy”. Miało być bezpieczniej, bardziej świadomie, z większym naciskiem na kulturę drogową. Tyle że dane z akcji mówią coś, co każe się na chwilę zatrzymać – nie tylko na pasach. 156 wykroczeń. W jeden dzień. Kamery pracowały bez przerwy, a policjanci reagowali, choć... nie zawsze z bloczkiem mandatowym w ręce.

Czy pouczenia wystarczają do poprawy bezpieczeństwa pieszych?

Nie trzeba być ekspertem, by zauważyć: przekraczanie ulicy w niedozwolonym miejscu to w Bydgoszczy codzienność. Podczas akcji ujawniono aż 53 wykroczenia pieszych – 33 razy ktoś przeszedł tam, gdzie nie powinien, a 13 razy zignorowano czerwone światło. Nieco w cieniu, choć statystycznie mocniej, pojawili się kierowcy. Przekroczenia prędkości w rejonie przejść? 96 przypadków. Łącznie 103 wykroczenia względem pieszych.

Mimo tych liczb nie posypały się mandaty jak z rękawa. 71 kar, 85 pouczeń. Proporcje mówią same za siebie: wciąż wierzymy w rozmowę bardziej niż w sankcje.

Reklama

Czy monitoring ITS skutecznie odstrasza ?

System ITS, wdrożony przy jednym z najruchliwszych przejść w mieście, to technologiczna odpowiedź na potrzebę lepszej ochrony pieszych. Teoretycznie powinien działać odstraszająco. W praktyce? Kamery zarejestrowały każde wykroczenie, ale sama obecność sprzętu nie zmniejszyła ich liczby.

Trzeba jasno powiedzieć – ITS może być narzędziem realnej zmiany. Może zwiększać bezpieczeństwo, jeśli będzie wspierany konsekwentnym reagowaniem na łamanie przepisów. Bez tego pozostaje tylko oczami systemu – patrzy, ale nie zawsze coś robi.

Reklama

Czy taka forma działania wystarczy, by zmienić nawyki kierowców i pieszych? Trudno o jednoznaczną odpowiedź. Ale dane zebrane tego dnia raczej nie napawają optymizmem.

Kiedy edukacja staje się niewystarczająca?

Edukacja drogowa ma sens. Pouczenie – jeśli trafia na podatny grunt – może więcej zdziałać niż kara. Ale gdy większość wykroczeń kończy się właśnie na słownym ostrzeżeniu, pojawia się pytanie: czy to jeszcze prewencja?

Ludzie nie są z gruntu źli – często działają impulsywnie, nie ze złej woli. Ale jasne zasady i pewność reakcji to coś, co buduje poczucie odpowiedzialności. Jeśli przekroczysz prędkość przy przejściu i nic się nie stanie – to może następnym razem pojedziesz tak samo.

Reklama

Być może kolejne edycje akcji „Bezpieczny pieszy” pozwolą lepiej wyważyć proporcje. Bo rozumiemy intencję – chodzi o wychowanie, nie tylko karanie. Ale może właśnie to drugie, czasem, jest najlepszym narzędziem edukacyjnym.

Dlaczego w Bydgoszczy stosuje się więcej pouczeń niż mandatów? Podczas jednodniowej akcji „Bezpieczny pieszy” funkcjonariusze wystawili 71 mandatów i udzielili 85 pouczeń. Takie proporcje wskazują na łagodniejszy model egzekwowania przepisów, oparty na edukacji.

Czy monitoring ITS faktycznie poprawia bezpieczeństwo pieszych? Tego dnia system ITS zarejestrował 156 wykroczeń. Sam monitoring nie wpłynął bezpośrednio na zmniejszenie ich liczby, co sugeruje, że jego skuteczność zależy od konsekwencji działań podejmowanych na podstawie zebranych danych.

Źródło: Komenda Miejska Policji w Bydgoszczy Aktualizacja: 18/04/2025 13:49
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama