Urban Lab w Młynach Rothera daje młodym bydgoszczanom narzędzia do realnych działań: od nagrań w podcastowni, przez kurs języka migowego, po program ambasadorów i miejskie testy rozwiązań.
W Młynach Rothera w Bydgoszczy działa Urban Lab Bydgoszcz – miejsce, w którym młodzi mieszkańcy nie tylko dyskutują o mieście, ale je współtworzą. „To miejsce, gdzie pomysły przechodzą drogę od inspiracji do wdrożenia” – mówi Dorota Glaza, dyrektorka Biura Aktywności Społecznej, koordynująca projekt Urban Lab w Bydgoszczy. Za deklaracjami stoją narzędzia: przestrzenie do pracy, szkolenia, mikrogranty i testy prototypów w przestrzeni miasta. Efekt widać w konkretnych programach uruchamianych na Wyspie Młyńskiej.
Jedną z najświeższych propozycji jest w pełni wyposażona podcastownia. To studio, w którym można nagrywać audycje o mieście, kulturze, edukacji czy sprawach społecznych. Zainteresowanie jest wysokie – rezerwacja wymaga sprawdzenia dostępności terminów i wypełnienia dokumentów wypożyczenia przestrzeni. Dla wielu to pierwszy krok od pomysłu do publikacji, a potem do szerszej rozmowy z mieszkańcami.
W ramach Programu Animacji Kultury startuje kurs polskiego języka migowego. Zajęcia przewidują 19 spotkań, każde po trzy godziny, z myślą o osobach pracujących w miejscach, gdzie PJM pomaga zwiększać dostępność wydarzeń i przestrzeni. „Chcemy, by osoby obsługujące mieszkańców potrafiły realnie ułatwiać kontakt” – podkreśla Agnieszka Szałkowska, koordynatorka Programu Animacji Kultury Urban Lab Bydgoszcz. Program dopełniają spotkania o języku inkluzywnym, wizyty studyjne i mentoring łączący młodzież z doświadczonymi praktykami.
Co z tego wynika dla uczniów i studentów? Konkretne kompetencje i miejsca, w których od razu można je sprawdzić – na mikro-scenie podcastów, podczas wydarzeń, a potem w projektach społecznych.
Na poziomie szkół średnich miasto rozwija program Ambasador Partycypacji. Cel jest prosty: w każdej szkole średniej ma działać co najmniej jedna osoba przygotowana do inicjowania przedsięwzięć społecznych. Uczestnicy przechodzą cykl szkoleń z kompetencji obywatelskich, projektowych, komunikacyjnych i facylitacyjnych, a po zakończeniu otrzymują certyfikaty potwierdzające umiejętności. Najlepsze inicjatywy dostają mikrogranty na realizację, a finałem jest gala, podczas której prezentowane są efekty pracy młodzieży. O założeniach programu opowiada Agnieszka Turalska, koordynatorka projektu Urban Lab Bydgoszcz.
Równolegle działa miejska pracownia rozwiązywania problemów – Bydgoskie Laboratorium Innowacji. Przy jednym stole siadają urzędnicy, naukowcy, przedsiębiorcy, przedstawiciele organizacji pozarządowych i młodzi mieszkańcy. Proces jest uporządkowany: diagnoza potrzeb, generowanie pomysłów (m.in. metodą design thinking), budowa prototypów i sprawdzanie ich w realnej przestrzeni miasta. Warsztaty projektowe i minihackathony kończą się wdrożeniami testowymi, a nie półkownikowymi raportami. To tam zderza się teoria z chodnikiem.
Urban Lab otwiera też swoje sale na inicjatywy oddolne. Klasy, grupy nieformalne, stowarzyszenia i młodzi innowatorzy mogą organizować warsztaty, spotkania projektowe i wydarzenia tematyczne. W planach zapowiedziano warsztaty z budowania marki osobistej, a w wakacje – cykle artystyczne. To wsparcie obejmuje nie tylko przestrzeń, ale i wiedzę, np. jak skuteczniej się promować i docierać do bydgoszczan.
Wkrótce do programu dołączy ważny kompas: efekty największego dotąd badania mieszkanek i mieszkańców w wieku 13–35 lat, realizowanego przez Uniwersytet Kazimierza Wielkiego. Wyniki mają pomóc lepiej dopasować działania – od kursów i mentoringu po testy w mieście.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze