Narożna kamienica przy ulicy Grunwaldzkiej, która od ponad wieku wita wjeżdżających na Okole, ma rusztowania od strony wschodniej. Dwa lata temu odświeżono elewację południową; teraz prace idą dalej.
Smukła bryła z wieżowym narożnikiem znów robi robotę — tym razem od strony wschodniej ściany. Ten budynek, stojący przy ulicy Grunwaldzkiej niczym miejska brama, konsekwentnie odzyskuje detal i kolor. Wcześniej odnowiono stronę od ulicy, a obecny etap domyka widoczne z daleka naroże Okola.
Kamienicę wzniesiono na planie zbliżonym do prostokąta i ukończono w 1900 roku. Pierwszym właścicielem był szewc Stanislaus Bonneberger. O jej charakterze decyduje narożnik zwieńczony czterospadowym dachem przypominającym wieżę, wykusz od frontu, balkony z balustradami z kutego żelaza oraz przejazd bramny z płaskorzeźbą. Elewację frontową porządkują płyciny i lizeny — część rozwiązań to późna secesja, czyli miękka linia, detal i światłocień zamiast pustych płaszczyzn.
Przed dwoma laty odnowiono elewację południową, tę od strony ulicy. Obecny remont obejmuje właśnie ścianę wschodnią i podbije estetykę wjazdu na osiedle. W ostatnich latach odświeżono też szereg kamienic w pierzei prowadzącej w stronę skrzyżowania z ul. Jasną — cały ciąg z każdym sezonem wygląda spójniej.
W poprzedniej dekadzie z miejskich środków przebudowano przy ulicy Grunwaldzkiej: chodniki, oświetlenie, drogi rowerowe, miejsca parkingowe, zatoki autobusowe i przejścia dla pieszych. Na pasie dzielącym nasadzono zieleń. Do tego doszły prace przy ogrodzeniu cmentarza starofarnego i remont budynku przedszkola — drobne kroki, które w sumie zmieniają codzienny obraz ulicy.
Miasto korzysta z całego zestawu narzędzi: dotacje konserwatorskie, nakazy remontów, zwolnienia z opłat za zajęcie pasa drogowego pod ogródki kawiarniane, konkursy, a także przebudowy ulic, chodników i mostów. Przy prezydencie działa Rada ds. Estetyki, która opiniuje kluczowe projekty i wskazuje rozwiązania, a plastyk miasta prowadzi interwencje, gdy trzeba złapać detal lub kolor w odpowiednim kierunku.
W ubiegłym roku uchwalono nowy miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla tej części Okola. Dokument lepiej chroni cenną, zabytkową zabudowę, co ułatwia prowadzenie prac i porządkuje to, co może powstać obok. Dzięki temu obecne remonty mają mocniejsze oparcie w przepisach — i większą szansę, że efekt zostanie na lata.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze