Na S-5 między Żninem a Nakłem nad Notecią policjanci ruchu drogowego sprawdzili dziś rano trzeźwość 1540 kierowców. Dwóch było pod wpływem alkoholu, a jeden z nich miał ponad promil i nigdy nie posiadał prawa jazdy.
Poranny kordon na S-5 między Żninem a Nakłem nad Notecią zatrzymał dziesiątki aut przy węzłach. Wspólne działania wydziałów ruchu drogowego obu powiatów prowadzono w poniedziałek 29.04.2026, w godzinach porannych — dokładnie tam, gdzie ruch gęstnieje na wjazdach i zjazdach.
Bilans akcji „Trzeźwa S-5” jest jednoznaczny: skontrolowano 1540 kierowców, a 2 z nich prowadziło pod wpływem alkoholu. To liczby, za którymi stoi prosta myśl organizatorów: kontrole trzeźwości na S-5 mają wyłapywać tych, którzy ryzykują bezpieczeństwem innych.
Na odcinku drogi ekspresowej przebiegającym przez powiat żniński policjanci sprawdzili 450 kierujących. W tej grupie wpadł 59-letni kierowca Forda — alkomat pokazał ponad promil. To 59-letni mieszkaniec Bydgoszczy, który, jak ustalono, nigdy nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.
Konsekwencje są poważne. Za prowadzenie w stanie nietrzeźwości grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat. Za brak uprawnień przewidziano grzywnę 1500 zł, a do tego dochodzi sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Sprawa 59-latka trafi do sądu.
Kiedy następna odsłona? Funkcjonariusze zapowiadają, że podobne działania będą wracać cyklicznie. To sygnał dla kierowców korzystających z korytarza S-5 przez oba powiaty: kontrole mogą czekać przy węzłach drogowych i na pasach włączania, nie tylko od święta.
„Trzeźwa S-5” to wspólna robota zespołów ruchu drogowego z Żnina i Nakła nad Notecią. Wspólne patrole na jednym ciągu komunikacyjnym pozwalają szybko przenieść siły między odcinkami i objąć kontrolami większy fragment ekspresówki, co w praktyce zwiększa szanse na eliminowanie z ruchu kierujących pod wpływem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze