Policjanci przechwycili w Toruniu partię, która miała trafić do obrotu. Prawie 11 kilogramów narkotyków i blisko 10 litrów płynnych substancji zabezpieczono po kontroli auta; dwóch mężczyzn aresztowano na trzy miesiące.
Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu zatrzymali do kontroli auto powiązane z handlem narkotykami. W bagażu znaleźli walizkę i torbę, a w nich foliowe pakiety z białym proszkiem, kryształami i suszem roślinnym. Zabezpieczono prawie 11 kilogramów środków oraz blisko 10 litrów płynnych substancji, które nie trafią na lokale i klatki w kamienicach, tylko do laboratorium.
Do działań doszło w minionym tygodniu, po rozpoznaniu operacyjnym. Kryminalni zatrzymali pojazd, którym jechali dwaj mężczyźni: 32-latek i 37-latek, wcześniej notowani za przestępstwa narkotykowe. Policjanci przeszukali auto z kontroli, inne należące do nich pojazdy oraz zajmowane lokale. W samochodzie użytkowanym przez 32-latka leżała wspomniana walizka i torba wypełnione pakietami.
Wstępne testy wskazały, że wśród zabezpieczonych substancji jest amfetamina, mefedron i marihuana. Płyny i środki trafiły do analizy biegłych — to etap, który potwierdza skład i stężenia, a potem zasila materiał dowodowy w sprawie.
Obaj zatrzymani usłyszeli zarzuty udziału w obrocie znaczną ilością środków odurzających i substancji psychotropowych. Młodszy z mężczyzn działał w warunkach recydywy, natomiast 37-latek odpowie dodatkowo za posiadanie znacznej ilości narkotyków. Sąd zastosował wobec obu mężczyzn tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące.
Za te czyny grozi kara sięgająca nawet kilkudziesięciu lat pozbawienia wolności. Dla mieszkańców to realny efekt: znaczna partia towaru znika z obiegu, a handel w tej linii zostaje przerwany. Co dalej? Wyniki ekspertyz laboratoryjnych wrócą do akt i zadecydują o kolejnych krokach prokuratury i sądu.
To jedna z większych ostatnio spraw dotyczących narkotyków w Toruniu — z obrazem konkretnym i policzalnym: walizka, torba, pakiety, a w nich kilogramy białego proszku, kryształów i suszu, które nie trafią na rynek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze