70-letnia torunianka straciła ponad 110 tysięcy złotych po kliknięciu w internetową „inwestycję” w akcje ORLEN. Sprawę prowadzi Komisariat Policji Toruń-Śródmieście, który ostrzega przed podobnymi schematami.
Zgłoszenie trafiło do policji 2.02.2026 i przyjęli je funkcjonariusze Komisariatu Policji Toruń‑Śródmieście. 70-letnia mieszkanka Torunia uwierzyła w fałszywe inwestycje w akcje ORLEN i straciła oszczędności, które odkłada się latami.
Kobieta pod koniec stycznia natrafiła w sieci na ofertę rzekomej inwestycji w akcje spółki ORLEN. Oszuści podszyli się pod doradców inwestycyjnych i przekonywali, że „w krótkim czasie” powiększy kapitał. Pod pretekstem „obsługi inwestycji” uzyskali dostęp do jej bankowości elektronicznej. Wykonali serię przelewów oraz wypłat gotówki z konta. Łączna kwota strat przekroczyła 110 tysięcy złotych.
Punkt startowy bywa podobny: reklama w Internecie albo „artykuł sponsorowany”, który wygląda jak zwykła publikacja. Celem takich ofert jest wyłudzenie pieniędzy i danych do logowania do bankowości. Przestępcy oferują „pomoc” przy rzekomej inwestycji i pod tą przykrywką proszą o działania, które otwierają im drogę do konta.
Postępowanie w tej sprawie prowadzi wydział dochodzeniowo‑śledczy Komisariatu Policji Toruń‑Śródmieście. To nie pierwszy taki przypadek — mimo apeli policjantów o rozwagę podobne zawiadomienia nadal wpływają.
Nie wierz reklamom obiecującym szybki i wysoki zysk — prawdziwa inwestycja nie gwarantuje natychmiastowych wyników. Nigdy nie udostępniaj loginów, haseł, kodów SMS ani danych karty, nawet jeśli „doradca” zapewnia o bezpieczeństwie. Nie instaluj oprogramowania ani aplikacji wskazywanych przez osoby poznane w sieci, zwłaszcza gdy mają „pomóc” w zarządzaniu inwestycją. Masz wątpliwości? Skontaktuj się z bliskimi albo z własnym bankiem zanim podejmiesz jakąkolwiek decyzję finansową.
Rozsądek i ograniczone zaufanie to najlepsza ochrona przed utratą oszczędności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze