Komenda Miejska Policji w Bydgoszczy zatrzymała 31-latka z osiedla Szwederowo po zgłoszeniu o zaginionym 13-latku. Sąd zastosował tymczasowy areszt na trzy miesiące.
Interwencja rozwinęła się od zgłoszenia o zaginionym nastolatku z poniedziałku 4.05.2026. 13-latek nie wrócił po spotkaniu z kolegami i po godzinie 21:00 miał jechać do domu z Białych Błot. Gdy skontaktował się z matką i dotarł do mieszkania, opowiedział policjantom, że po powrocie do Bydgoszczy on i jego kolega zostali zaczepieni przez nieznanego mężczyznę. Według relacji chłopca napastnik groził im nożem i twierdził, że ma przy sobie maczetę. Zmuszał ich do wejścia do auta i do zażycia narkotyków.
Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy ruszyli tropem wskazanym przez 13-latka. Chłopiec pokazał miejsce, gdzie miał stać samochód sprawcy. Patrol pojechał na ulicę Jaskółczą na Szwederowie i zauważył zaparkowanego opla merivę z mężczyzną odpowiadającym rysopisowi. Zatrzymanie nie było spokojne — 31-latek zachowywał się agresywnie i nie reagował na polecenia, więc został obezwładniony.
Podczas czynności przy mężczyźnie ujawniono ponad 52 gramy skrystalizowanej substancji. Wstępne badania wskazały na kryształ 3CMC. Zabezpieczone środki trafiły do dalszych badań laboratoryjnych — to kolejny krok w tej sprawie i element dokumentowania materiału dowodowego.
Fakt, że zatrzymanie nastąpiło przy konkretnym pojeździe i w precyzyjnie wskazanym miejscu, zamknął pętlę poszukiwań rozpoczętych od zgłoszenia o zaginionym dziecku. Dla mieszkańców okolic ul. Jaskółczej to jasny sygnał: gdy coś niepokoi, szybka reakcja i telefon na policję uruchamiają działania, które mogą zakończyć się skuteczną interwencją.
31-letni bydgoszczanin usłyszał zarzuty: posiadanie znacznej ilości substancji psychotropowych oraz zmuszanie dwóch nieletnich do zażycia narkotyków i wejścia do pojazdu, z użyciem gróźb niebezpiecznymi narzędziami. Na wniosek policjantów i prokuratora sąd zastosował tymczasowy areszt na 3 miesiące — to standardowy środek zapobiegawczy w tak poważnych sprawach, czyli areszt w Bydgoszczy na czas postępowania.
Za opisane przestępstwa mężczyźnie grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Postępowanie trwa, a wyniki badań laboratoryjnych zabezpieczonych środków z ul. Jaskółczej zostaną dołączone do akt, wzmacniając materiał dowodowy. Decyzja o areszcie już zapadła — kolejne kroki należą do śledczych i sądu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze