Świecie, ulica Wojska Polskiego. 32-letni kierowca Renault Trafic pędził 104 km/h w obszarze zabudowanym — dostał 3000 zł mandatu, 13 punktów i stracił prawo jazdy na 3 miesiące. Policja przypomina też o nowych zasadach obowiązujących od 3 marca.
Świecie, ulica Wojska Polskiego. Miernik prędkości wskazał 104 km/h, gdy patrol Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Świeciu zatrzymał 32-letniego kierującego Renault Trafic. Zatrzymanie nastąpiło w obszarze zabudowanym, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h.
To nie była „chwila nieuwagi”. Kierujący przekroczył dopuszczalną prędkość aż o 54 km/h. Policjanci natychmiast zatrzymali mu prawo jazdy na 3 miesiące — to administracyjna konsekwencja tak dużego naruszenia w terenie zabudowanym. Interwencję przeprowadzili funkcjonariusze drogówki z KPP w Świeciu.
Kierowca został rozliczony surowiej, bo wykroczenie popełnił w okresie krótszym niż dwa lata od rozpoczęcia recydywy. Oznacza to podwójną stawkę mandatu — 3000 zł — oraz 13 punktów karnych. To zestaw, który nie tylko uderza po kieszeni, ale też szybko „zjada” limit punktów, a kolejne przewinienia mogą zakończyć się utratą uprawnień na dłużej.
Najważniejsza zmiana dotyczy miejsc, gdzie wielu kierowców dotąd mocniej wciskało gaz. Od 3 marca identyczna sankcja — zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące — grozi także za przekroczenie o ponad 50 km/h poza obszarem zabudowanym, na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych. To rozszerzenie ma ograniczyć ryzyko najcięższych wypadków na trasach pozamiejskich, gdzie nadmiar prędkości kończy się najczęściej najgorzej.
Jazda w okresie trzymiesięcznego zatrzymania dokumentu nie jest „drobnostką”. Kierowca odpowie wtedy jak za brak uprawnień na zasadach Kodeksu wykroczeń, a starosta — na wniosek policji — wyda decyzję o cofnięciu uprawnień na 5 lat. To scenariusz, który kończy się długą przerwą od kierownicy i kosztownym powrotem do pełnych uprawnień.
Dla kierowców z regionu oznacza to prosty wniosek: przekroczenie prędkości w Świeciu i na drogach wokół miasta może dziś skończyć się tak samo dotkliwie. Policjanci zapowiadają dalsze kontrole, a nowe przepisy nie zostawiają już „bezpiecznych” wyjątków dla 50+ poza miastem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze