Wydział do Walki z Przestępczością Narkotykową i Pseudokibiców Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy jednego dnia przeprowadził dwie akcje – w Solcu Kujawskim i na Skrzetusku – zabezpieczając ponad 2 kilogramy zabronionych substancji. Sąd aresztował zatrzymanych na dwa i trzy miesiące.
To był pracowity wtorek dla policjantów z Bydgoszczy. Najpierw interwencja w mieszkaniu w Solec Kujawski, później zatrzymanie na ulica Staszica i przeszukanie na osiedle Skrzetusko. Finał? Ponad dwa kilogramy środków odurzających i psychotropowych mniej na rynku oraz dwa tymczasowe areszty.
Funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową i Pseudokibiców Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy we wtorek 18.11.2025 sprawdzili informacje o możliwym magazynowaniu narkotyków przez mieszkańca Solca. W lokalu należącym do 36-latka zabezpieczyli susz roślinny – w worku i foliowym pakunku – o wadze ponad pół kilograma. Wstępne badania potwierdziły, że to marihuana. W mieszkaniu były też waga elektroniczna, gotówka i telefony – sprzęt, który może być dowodem w sprawie.
Druga realizacja ruszyła tego samego dnia w bydgoskim Śródmieście. Policjanci wypatrzyli 46-latka za kierownicą na ulica Staszica, zatrzymali auto, a następnie pojechali z nim do jego mieszkania na osiedle Skrzetusko. Tam podejrzenia tylko się potwierdziły.
W lokalu 46-latka policjanci ujawnili – co potwierdziły wstępne testy – blisko kilogram amfetaminy, ponad 360 gramów kryształu 2C-B, 225 tabletek MDMA o łącznej masie 133 gramów, ponad 20 gramów kokainy oraz kilkanaście gramów marihuany. Łącznie u tego mężczyzny waga zabezpieczonych substancji przekroczyła ponad 1,5 kilograma. Wszystko trafiło do policyjnego laboratorium kryminalistycznego.
To nie tyle pojedyncze porcje, co zestaw wskazujący na rozbudowany arsenał substancji. A właściwie – pełne „menu” od amfetaminy po MDMA i 2C-B. I to właśnie skala ma tu znaczenie.
Na podstawie zgromadzonych dowodów obaj zatrzymani usłyszeli zarzuty posiadania znacznej ilości środków zabronionych. Za to przestępstwo grozi do 10 lat pozbawienia wolności. 46-latek ze Skrzetuska odbywał już wcześniej karę za podobne przestępstwo, dlatego – jako recydywista – będzie odpowiadał surowiej.
Na wniosek policjantów i prokuratora sąd zastosował tymczasowe areszty: 36-latek spędzi w izolacji 2 miesiące, a 46-latek 3 miesiące. Sprawa toczy się dalej; o kolejnych decyzjach zdecydują wyniki badań laboratoryjnych i prokuratorskie ustalenia.
Tu i teraz najważniejsze jest jedno: praca Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy przyniosła realny efekt na ulicach – od Solec Kujawski po Śródmieście i osiedle Skrzetusko.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze