Jedyna zachowana kuczka w Starym Fordonie, przy ul. Kapeluszników 2, zostanie przygotowana do zwiedzania jeszcze w tym roku. Zadanie wchodzi w projekt „Edukacja nad Wisłą” z dofinansowaniem 300 tys. zł.
Na podwórzu kamienicy przy ul. Kapeluszników 2 czeka coś, czego nie ma nigdzie indziej w Starym Fordonie — drewniana weranda, czyli kuczka. Ta przybudówka ma zostać przystosowana do ruchu zwiedzających i zajęć edukacyjnych, a prace mają się zakończyć w 2026 roku. Trwa procedura wyboru wykonawcy, więc wejście na werandę od środka niebawem przestanie być tylko marzeniem pasjonatów historii.
Kuczka to stała, drewniana konstrukcja używana w trakcie święta Sukkot — czasu modlitwy i spotkań upamiętniającego 40-letnią wędrówkę Żydów po ucieczce z Egiptu. W naszym klimacie zamiast namiotów budowano ją jako werandę dołączoną do domu. Tutejsza pochodzi z okolic 1905 roku, wyróżnia się snycerskimi detalami: profilowane końcówki belek i krokwi, zwisy zworników zakończone formą „szyszki”. Kamienica ma dwie kondygnacje i jest podpiwniczona, ale to właśnie weranda opowiada najwięcej o wielokulturowym Fordonie.
Do wybuchu II wojny światowej w tej części miasta przenikały się elementy kultury ewangelickiej, chrześcijańskiej i żydowskiej. Ten ślad pamięci wzmacniają okoliczne zabytki — dawny kościół ewangelicki przy ul. gen. W. Sikorskiego oraz synagoga przy ul. Bydgoskiej. To tu widać, jak codzienna architektura niosła znaczenie większe niż jej skromna forma.
Kiedy będzie można wejść na drewnianą werandę i zobaczyć detale z bliska? Zaplanowane roboty mają zakończyć się jeszcze w tym roku, a w tej chwili prowadzony jest wybór wykonawcy. Pierwszy etap zabezpieczenia rozpoczęto w 2021 roku przy okazji rewitalizacji fordońskich kamienic — skupiono się wtedy na zachowaniu oryginalnego drewna i usunięciu niechcianych ingerencji w konstrukcję.
Teraz zakres jest precyzyjny i „pod zwiedzających”. Przewidziano: usunięcie starej powłoki zabezpieczającej; spatynowanie oczyszczonej powierzchni drewna (by wyrównać barwę i wydobyć rysunek słojów); nałożenie preparatu ochronno-barwiącego, który uszczelni i ujednolici całość; oraz uporządkowanie przyziemia w strefie filarów, by przejście było bezpieczne i czytelne. Taka renowacja kuczki w Starym Fordonie ma otworzyć drogę do prowadzenia lekcji historii dosłownie „na miejscu zdarzeń”.
Przygotowanie kuczki do zwiedzania to element projektu „Edukacja nad Wisłą”. Na jego realizację pozyskano łącznie 300 tysięcy złotych z budżetu państwa oraz Unii Europejskiej. W planie są także: zabezpieczenie nieużytkowanych starofordońskich cmentarzy, dodatkowe tablice edukacyjne oraz cykl spotkań, warsztatów i wydarzeń.
Całość ma zwiększyć aktywność społeczną i kulturalną na obszarze rewitalizacji Starego Fordonu. Działania kierowane są przede wszystkim do dzieci i młodzieży mieszkających lub uczących się w tej części miasta — tak, by lokalna historia stała się czymś, czego można dotknąć, zobaczyć i zapamiętać.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze