Sąd Rejonowy w Inowrocławiu zastosował tymczasowy areszt na dwa miesiące wobec 40-letniego Bartłomieja K., któremu Prokuratura Rejonowa w Inowrocławiu postawiła zarzuty zaboru samochodu i kierowania nim po alkoholu. Badanie wykazało 1,16 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu.
Sąd Rejonowy w Inowrocławiu zdecydował o 2 miesiącach tymczasowego aresztu dla 40-letniego Bartłomieja K. Prokurator z Prokuratury Rejonowej w Inowrocławiu zarzuca mu zabór cudzego pojazdu i prowadzenie w stanie nietrzeźwości.
Do zdarzenia doszło 21 czerwca 2026 r. w Inowrocławiu. Mężczyzna bez zgody właściciela odjechał z niestrzeżonego parkingu Oplem Vectra. Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Inowrocławiu zatrzymali go po krótkiej jeździe.
Ustalono, że 40-latek był już prawomocnie skazany za podobne przestępstwo. W krótkich wyjaśnieniach przyznał się do zarzucanych czynów i — jak miał tłumaczyć — „był w silnych emocjach po kłótni małżeńskiej”.
Badanie alkomatem wykazało 1,16 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Prokurator przedstawił zarzuty z art. 289 § 1 k.k. (zabór pojazdu) oraz art. 178a § 4 k.k. (kierowanie w stanie nietrzeźwości w warunkach zaostrzonej odpowiedzialności).
Wniosek o areszt prokurator uzasadnił m.in. wysokim prawdopodobieństwem ponownego popełnienia podobnego przestępstwa oraz obawą matactwa i nakłaniania świadków do składania fałszywych zeznań. Sąd wniosek uwzględnił — areszt potrwa dwa miesiące.
Za zarzucane czyny grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. To postępowanie prowadzone jest w trybie aresztu tymczasowego w Inowrocławiu; chodzi o areszt tymczasowy w Inowrocławiu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze