Urban Lab w Młynach Rothera rusza z cyklem „Było sobie życie w Bydgoszczy” — o działaniu miasta i realnym wpływie mieszkańców na zmiany.
W Młynach Rothera w Bydgoszczy w środę 18 marca, w godzinach 17–19, startuje cykl „Było sobie życie w Bydgoszczy”. To spotkanie Urban Lab Bydgoszcz dla osób, które chcą rozumieć, jak działa miasto — i wiedzieć, jak działać, żeby wprowadzać zmiany.
Pierwsza odsłona odbędzie się w przestrzeni Urban Lab na II piętrze Młynów Rothera. W programie dwie godziny rozmowy o mechanizmach miasta, o narzędziach, które mieszkańcy mają pod ręką, oraz o drodze „od pomysłu do zmiany” — krok po kroku. Organizatorzy zapowiadają format nastawiony na dialog, bez akademickiego tonu i z przykładami z codzienności. Wstęp wolny, więc nie ma barier, by po pracy wpaść, usiąść na krześle i zabrać głos.
Pierwszą rozmówczynią będzie Marzena Matowska, od lat współtworząca Miejskie Centrum Kultury jako miejsce otwarte na ludzi, idee i różnorodność. Zaplanowano opowieść o jej drodze zawodowej i doświadczeniach w prowadzeniu instytucji, o tym, jak widzi rolę kobiet w mieście, oraz o konkretnych sposobach, dzięki którym kobiety realnie wpływają na rozwój Bydgoszczy. Czy łatwo jest być kobietą, gdy zarządza się instytucją kultury? To jedno z pytań postawionych na spotkaniu — i punkt wyjścia do szerszej rozmowy o odpowiedzialności i sprawczości.
Urban Lab działa w ramach pilotażu „Urban Lab – Miasto dla Młodych”, który tworzy podobne laboratoria w ośmiu miastach w Polsce. Bydgoska przestrzeń ma dwa cele: szukać rozwiązań dla lokalnych wyzwań oraz włączać młodych w proces współtworzenia miasta — czyli w praktykę, nie tylko w dyskusję. Cykl „Było sobie życie w Bydgoszczy” wpisuje się w ten kierunek: łączy wiedzę o funkcjonowaniu miasta z zachętą do działania i testowania nowych rozwiązań na miejscu, w Młynach Rothera.
Spotkanie odbędzie się w Młynach Rothera, II piętro, w środę 18 marca, w godzinach 17–19. Wstęp wolny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze