Dwóch mężczyzn — 35-latek z Murowańca i 21-latek z Bydgoszczy — trafiło do aresztu na 3 miesiące po akcji mundurowych, w której zabezpieczono narkotyki warte około 4 mln zł. Sprawę prowadzi Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy we współpracy z policją.
Dwa wnioski o areszt i dwie pozytywne decyzje sądu — tak kończy się pierwszy rozdział dla zatrzymanych w sprawie, którą nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy. To śledztwo narkotykowe w Bydgoszczy obejmuje obrót znacznymi ilościami substancji odurzających na terenie miasta i okolic.
Operację prowadzili funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy przy wsparciu Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości (rzeszowski Zarząd). W trakcie działań zabezpieczono narkotyki o czarnorynkowej wartości sięgającej około 4 milionów zł — ładunek został zlikwidowany zanim trafił na bydgoski rynek. Zatrzymani to 35-letni mieszkaniec Murowańca, Adrian Z., oraz 21-letni bydgoszczanin, Szymon Sz.
Przy Adrianie Z. policjanci znaleźli 3 kg substancji krystalicznej i około kilograma zielonego suszu. W jego mieszkaniu leżały kolejne partie: blisko 50 kilogramów 3-CMC (metaklefedron, silny stymulant), 25 kg marihuany, grzyby halucynogenne, kilka gramów kokainy oraz 21 tabliczek czekolady z grzybami. Do tego sprzęt do porcjowania — waga, folia — gotówka oraz kilkaset e-papierosów bez akcyzy.
U Szymona Sz. także ujawniono susz roślinny, biały proszek, kilka gramów grzybów halucynogennych, gotówkę i kolejne partie nielegalnych e-papierosów. Obaj usłyszeli zarzuty udziału w obrocie znacznymi ilościami narkotyków.
Prokurator 1 Wydziału Śledczego Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy, powołując się na surowość grożącej kary i obawę matactwa, skierował do sądu wnioski o tymczasowe aresztowanie. Sąd oba wnioski uwzględnił — mężczyźni spędzą w izolacji 3 miesiące aresztu. Za zarzucone czyny kodeks przewiduje kary od 2 do 12 lat więzienia.
To już kolejny rozdział większej sprawy: zarzuty w tym śledztwie usłyszały dotąd 23 osoby. Śledztwo narkotykowe w Bydgoszczy trwa.
Śledztwo pozostaje w toku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze