Reklama

S15 w Kujawsko-Pomorskiem. Marszałek Całbecki lobbuje na Konwencie


Nowy korytarz północ–południe przez Toruń i Inowrocław wraca na stół. Na Konwencie w Głuchołazach marszałek Piotr Całbecki zabiegał o wpisanie S15 do państwowych planów.


W Głuchołazach, podczas posiedzenia Konwentu Marszałków Województw (25–27 marca), marszałek Piotr Całbecki (Marszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego) przedstawił wspólną inicjatywę czterech regionów dotyczącą S15 w Kujawsko-Pomorskiem. Stawka jest wysoka: chodzi nie tylko o nową trasę, ale też o wpisanie jej do rządowych dokumentów i przyszłe środki unijne.

Konwent w Głuchołazach i decyzja rządu: fundusze nadal w regionach

Obrady z udziałem Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz (Minister Funduszy i Polityki Regionalnej) i Stefana Krajewskiego (Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi) skupiły się na polityce spójności oraz budżecie UE na lata 2028–2034. Według przedstawionych informacji, dla Polski przewidziano niemal 500 miliardów złotych w nowej perspektywie. Rząd przesądził też, że zarządy województw pozostaną instytucjami zarządzającymi funduszami na poziomie regionalnym. „Nie wyobrażam sobie, by w tej kluczowej kwestii nie było ścisłej współpracy na linii rząd–samorząd” — mówiła minister Pełczyńska-Nałęcz.

Reklama

W tle rozmów o finansach pojawił się wątek bezpieczeństwa — od zagrożeń hybrydowych po regionalne aspekty cyberbezpieczeństwa. To sygnał, że nowa perspektywa ma wspierać nie tylko drogi i kolej, lecz także odporność instytucji i społeczności lokalnych.

S15 w Kujawsko-Pomorskiem: nowy korytarz przez Olsztyn, Toruń i Opole

Proponowany korytarz połączyłby Olsztyn, Toruń i Opole, a po drodze m.in. Inowrocław, Konin, Kalisz i Ostrów Wielkopolski — tworząc oś komunikacyjną północ–południe. Według danych przedstawionych podczas Konwentu, inwestycja poprawiłaby dostępność transportową obszarów dziś oddalonych od autostrad i ekspresówek, wzmacniając potencjał miast średniej wielkości oraz stolic powiatów na terenie 80 gmin, gdzie mieszka około 1,5 mln osób.

Reklama

Marszałek Całbecki mówił wprost o konieczności szerokiego poparcia dla drogi ekspresowej S15. „Postulujemy uwzględnienie rozwoju korytarza S15 w krajowych dokumentach, w tym w Rządowym Programie Budowy Dróg Krajowych” — podkreślił. To zdanie oddaje sens kampanii: zdobyć miejsce dla S15 w strategicznych planach państwa, a potem — środki i decyzje wykonawcze.

Dla mieszkańców regionu oznaczałoby to krótsze i bardziej przewidywalne przejazdy między ośrodkami, które dziś łączy gęsta siatka dróg krajowych, ale z ograniczeniami prędkości i sezonowymi zatorami. To także nowe szanse rozwojowe dla firm zlokalizowanych poza głównymi korytarzami transportowymi.

Reklama

Apel z Torunia i lista sygnatariuszy. Cel: wpis do Programu Dróg

9 marca w Toruniu gospodarze czterech regionów podpisali apel do premiera Donalda Tuska o działania na rzecz S15. Pod dokumentem widnieją nazwiska: Piotr Całbecki (Marszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego), Marcin Kuchciński (Marszałek Województwa Warmińsko-Mazurskiego), Szymon Ogłaza (Marszałek Województwa Opolskiego) oraz Wojciech Jankowiak (Wicemarszałek Województwa Wielkopolskiego). Cel jest klarowny: uzyskać wpis korytarza S15 do Rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych i zebrać poparcie pozostałych województw. Czy ta mapa sojuszy się rozszerzy? Wystąpienie w Głuchołazach było adresowane właśnie do marszałków z całego kraju — by dołączyli do inicjatywy.

Równolegle minister rolnictwa Stefan Krajewski omawiał wsparcie obszarów wiejskich w ramach Planu Partnerstwa Krajowego i Regionalnego (PPKR). Priorytety rządu, o których mówiła minister Pełczyńska-Nałęcz — bezpieczeństwo, demografia i rozwój gospodarczy „nieoparty na taniej sile roboczej” — tworzą parasol dla projektów transportowych i społecznych. I to w tym parasolu marszałkowie próbują zmieścić S15 w Kujawsko-Pomorskiem.

Reklama

W większej skali to element porządkowania układu dróg ekspresowych w Polsce północno-zachodniej i centralnej — tam, gdzie wiele powiatów wciąż czeka na wygodne połączenie z siecią dróg szybkiego ruchu. Najbliższe miesiące pokażą, czy korytarz północ–południe przez Toruń i Inowrocław trafi na listę inwestycji państwowych.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama