Na S10 między Bydgoszczą a Toruniem widać kolejny postęp – ekipy pracują równolegle na trzech odcinkach, a na części tras pojawia się już nowy asfalt. Wojewoda uchylił uchwałę z Solca Kujawskiego, która mogła wstrzymać lub opóźnić inwestycję.
Między węzłami Bydgoszcz Południe i Toruń Zachód praca wre. Na obwodnicy Brzoza i na dojazdach technicznych układane są kolejne warstwy nawierzchni, a na placach widać zbrojenia i ustroje przyszłych wiaduktów. Coraz wyraźniej rysują się też elementy węzłów – zarówno w Brzozie, jak i pod Solcem Kujawskim. Układ dróg ekspresowych będzie łączony z lokalnymi dojazdami przez łącznice oraz ronda, co usprawni wjazdy i zjazdy. W skrócie: rosną jezdnie, obiekty i układ węzłowy, a zakres robót jest szeroki.
Wojewoda kujawsko-pomorski Michał Sztybel podjął decyzję o uchyleniu uchwały Rady Gminy Solec Kujawski, która – jak wskazywano – mogła opóźnić, a nawet zablokować realizację. Jak tłumaczy, kluczowe kwestie środowiskowe rozstrzygnięto już na etapie decyzji środowiskowej oraz uzgodnień w Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. „Zgodnie z prawem, użytkiem ekologicznym jest samo bagno” – podkreśla wojewoda. W rejonie źródliska powstaje obiekt nad trasą: „Budowany jest specjalny wiadukt, aby chronić źródlisko” – dodaje. Jednocześnie zapowiada, że wycinka drzew ograniczona została do niezbędnego minimum.
Uchwała gminy została uchylona. Dotyczyła obszaru, który mógł wstrzymać postęp prac.
Trasa S10 ma poprawić dojazd do A1 i Torunia oraz skomunikować Metropolię Bydgoszcz. To obecnie największa budowa drogowa w regionie, o której realizację zabiegali prezydent miasta, parlamentarzyści, radni i mieszkańcy.
Przedsięwzięcie realizowane jest w ramach Rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych do 2030; jego wartość to 1,4 mld zł. Termin: 2027 rok.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze