Na odcinku między Bydgoszczą a Toruniem budowane jest 50 km drogi ekspresowej S10 z unijnym wsparciem 750 mln zł. Siedem węzłów i cztery MOP-y mają usprawnić ruch w aglomeracji; trzy odcinki planowane są do finału w 2027 roku, a fragment przy Toruniu na początku 2028.
Największy plac budowy w regionie wchodzi w decydującą fazę. Trasa S10 między Bydgoszczą a Toruniem ma unijne dofinansowanie w wysokości 750 mln zł, przy planowanym koszcie całkowitym przekraczającym ponad 2,1 mld zł. Wydatki kwalifikowane oszacowano na ponad 882 mln zł — to twarde liczby, które ustawiają tempo inwestycji.
Budowany odcinek to 50 km nowej drogi ekspresowej, spinającej dwa największe miasta województwa i włączonej do Transeuropejskiej Sieci Transportowej (TEN‑T). Docelowo trasa połączy Szczecin z Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej, tworząc ponadregionalny korytarz o łącznej długości ponad 400 km. Dla mieszkańców oznacza to krótsze przejazdy między ośrodkami i bardziej przewidywalny ruch ciężki poza lokalnymi ulicami.
Na odcinku między Brdą a Wisłą projekt przewiduje siedem węzłów drogowych: Bydgoszcz Park Przemysłowy, Bydgoszcz Łęgnowo, Solec Kujawski, Toruń Podgórz, Toruń Czerniewice, Zielona i Brzoza. Dwa węzły rozbudowywane to Bydgoszcz Południe i Toruń Zachód. Lista węzłów pokazuje dokładnie, gdzie pojawią się nowe zjazdy — od przemysłowej części miasta po wyloty w kierunku Brzozy i Solca.
Powstaną też cztery Miejsca Obsługi Podróżnych (para MOP Emilianowo i Cierpice Północ) oraz Obwód Utrzymania Drogowego w rejonie węzła Bydgoszcz Łęgnowo. Do tego dochodzą mosty, wiadukty, estakady, przepusty, sieć dróg dojazdowych i kanalizacja deszczowa — czyli pełny zestaw elementów, który pozwala trasie działać w sposób bezpieczny i płynny od pierwszego dnia.
Kontrakt podzielono na cztery odcinki, co ułatwia organizację prac i odbiory. Na fragmencie między Bydgoszczą i Solcem Kujawskim zaawansowanie rzeczowe przekracza ponad 30%, a między Solcem Kujawskim i Toruniem zbliża się do 60%. Ruszyły roboty na obwodnicy Torunia. Zakończenie prac na trzech budowanych odcinkach planowane jest w 2027 roku, a część pod Toruniem ma być gotowa na początek 2028. To oznacza intensywny cykl prac mostowych, drogowych i instalacyjnych w najbliższych kwartałach.
S10 spina dwa największe ośrodki województwa, odciążając lokalne układy i poprawiając spójność Metropolii Bydgoszcz. Nowy korytarz usprawni połączenia z województwami wielkopolskim, zachodniopomorskim i mazowieckim, co ułatwi logistykę firmom i dojazdy pracownikom. Inwestycja ma też przełożyć się na wzrost bezpieczeństwa na drogach — nowa geometria, oddzielenie kierunków ruchu i bezkolizyjne węzły ograniczą ryzyko zdarzeń na trasach dojazdowych.
Najbardziej wymierne dla kierowców będą właśnie nowe punkty włączenia i wyłączenia z ruchu ekspresowego: od Bydgoszcz Park Przemysłowy i Łęgnowa po Brzozę, a w toruńskim węźle Czerniewice — łatwiejsze wpięcie w układ miasta. Gdy inwestor zamknie roboty wykończeniowe i uruchomi MOP-y, podróż na linii Bydgoszcz–Toruń stanie się prostsza organizacyjnie — tankowanie, postój i dojazd do stref gospodarczych ułożą się w spójny schemat.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze