Reklama

Rzymska fibula i bulla papieska na Wyspie Młyńskiej


W Muzeum Okręgowym w Bydgoszczy na Wyspie Młyńskiej oglądamy 30 przedmiotów wykopanych na polu w powiecie świeckim przez Grudziądzkie Stowarzyszenie Twierdza — jak informuje Gazeta Pomorska. Wśród nich jest emaliowana fibula z czasów Cesarstwa Rzymskiego, która narobiła szumu w środowisku archeologów.


W gablocie połyskuje wielobarwna zapinka, a obok niej monety, grot i ołowiana pieczęć — wszystko znalezione w ziemi kilkadziesiąt kilometrów od miasta. To znaleziska archeologiczne w Bydgoszczy zobaczymy w siedzibie Muzeum Okręgowego w Bydgoszczy na Wyspie Młyńskiej, przy ul. Mennica 2.

30 zabytków na Wyspie Młyńskiej do końca czerwca

Na ekspozycję trafiło 30 obiektów przekazanych przez Grudziądzkie Stowarzyszenie Twierdza. Wystawa została otwarta przy okazji Europejskiej Nocy Muzeów i będzie czynna do końca czerwca. — „Połowa z tych przedmiotów ma pełną wartość ekspozycyjną i naukową” — mówi Józef Łoś, kierownik Działu Archeologii Muzeum Okręgowego w Bydgoszczy.

Reklama

W jednej sali spotykają się stulecia: od grotu Scytów po srebro z mennicy Rzymu i królewskie szelągi z czasów Gustawa II Adolfa oraz Augusta III. Ten zestaw układa się w czytelną opowieść, a jednocześnie otwiera nowe pytania o dawne drogi i ludzi, którzy nimi wędrowali.

Pola w powiecie świeckim odsłaniają 2,6 tys. lat historii

Detektoryści z Grudziądza od miesięcy przeszukują pole w powiecie świeckim. Ziemia oddała już około 50 zabytków. Skala i rozrzut chronologiczny są wyjątkowe: od grotu strzały datowanego na VI w. p.n.e. (około 2,6 tys. lat) po monety nowożytne. Miejsce leży przy dawnym Szlaku Bursztynowym, a więc arterii handlowej łączącej Bałtyk z południem Europy.

Reklama

— „Różne datowania w jednym punkcie mówią o ciągłości osadnictwa” — wyjaśnia Tamara Zajączkowska, główny specjalista ds. ochrony zabytków archeologicznych w bydgoskiej delegaturze Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. To dopiero początek — planowane są badania wykopaliskowe, a detektoryści mają w nich uczestniczyć.

Unikatowa fibula z Cesarstwa Rzymskiego i inne perełki

Najgłośniejszy eksponat to wielobarwna, emaliowana fibula sprowadzona tu z terytoriów Rzymu. Znalazł ją Jakub Całus. Podobnego egzemplarza nie ma w znanych katalogach, a wcześniejsze analogie w Polsce są pojedyncze. Internetowa prezentacja znaleziska wywołała poruszenie także w zagranicznych mediach zajmujących się archeologią.

Reklama

Obok fibuli muzeum pokazuje rzymski denar cesarza Aleksander Sewer (222–235), doskonale zachowaną bullę papieską Bonifacy IX (1389–1404) oraz zestaw monet — m.in. szelągi z XVII i XVIII stulecia. W gablotach są też okucia, elementy biżuterii i narzędzia, czyli materiał, który pozwala łączyć historię codzienną z dalekimi kontaktami handlowymi.

Co dalej: przekazania do WUOZ i planowane badania

Detektoryści przekazali już około 50 przedmiotów do bydgoskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. Po wstępnych opracowaniach trafiają one sukcesywnie do Muzeum Okręgowego. — „Nie zbieramy skarbów do szuflady. Największą frajdą jest chwila odkrycia i potem to, że przedmioty żyją w muzeum” — podkreśla Patryk Budziński, prezes Grudziądzkiego Stowarzyszenia Twierdza.

Reklama

Na miejscu odkryć planowane są badania archeologiczne, w których wezmą udział poszukiwacze. To szansa na uzupełnienie luki w układance, którą dziś tworzą pojedyncze znaleziska z różnych epok. Na razie na tym polu znów rośnie zboże.

Źródło: pomorska.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama