Kwiaty spoczęły na mogiłach przy ul. Toruńskiej — Bydgoszcz uczciła 81. rocznicę wyzwolenia spod okupacji. Wspomnienie i zobowiązanie brzmiały także w słowach wiceprezydenta.
Na cmentarzu parafii pw. Św. Józefa Rzemieślnika, na ul. Toruńskiej, znów było cicho i uroczyście. Złożono kwiaty — tak Bydgoszcz uczciła rocznicę wyzwolenia Bydgoszczy spod okupacji hitlerowskiej.
— 81 lat temu zakończyła się trwająca od 5 września 1939 roku okupacja naszego miasta — przypomniał zastępca prezydenta Bydgoszczy Mirosław Kozłowicz. Dodał krótko: „Pojawiła się nadzieja, że czas terroru i upokorzenia dobiegł końca”. Miasto nosiło ślady wojny, ale tamten dzień otworzył rozdział odbudowy i dążenia do pełnej niepodległości. Tę myśl wyniesiono z uroczystości — pamięć to także odpowiedzialność za jutro.
Na wyznaniowym cmentarzu przy ul. Toruńskiej jest 69 grobów. Spoczywają tu polscy żołnierze polegli w walkach o wyzwolenie Bydgoszczy w styczniu 1945 roku. Są też żołnierze Wojska Polskiego z 1939 roku oraz 18 nieznanych Polaków rozstrzelanych przez hitlerowców w 1939. To mapa historii wyryta w kamieniu.
„81 lat temu zakończyła się trwająca od 5 września 1939 roku okupacja naszego miasta” — mówił Mirosław Kozłowicz, zastępca prezydenta Bydgoszczy, przemawiając pod biało‑czerwonym sztandarem. Podkreślił sens spotkania: hołd i zobowiązanie. „Pragnę złożyć hołd wszystkim, dzięki którym możemy dzisiaj mówić i myśleć po polsku” — dodał. I przypomniał, że uroczystość ma być lekcją odpowiedzialności za kształt przyszłej Polski.
Jeśli będziesz na ul. Toruńskiej — zatrzymaj się przy tych grobach. To nie tylko data w kalendarzu i rocznica wyzwolenia Bydgoszczy, ale miejsce, które uczy, czym jest pamięć.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze