Po 22 latach przerwy Kcynia wraca na tory. Od 2027 roku z miejskiego dworca codziennie odjadą pociągi do Wągrowca i Nakła, co otworzy prostą drogę w stronę Poznania.
W Kcyni, na dworcu kolejowym, znów będzie ruch — i to regularny. Od 2027 roku zaplanowano 8 par pociągów w kierunku Wągrowca i 6 par do Nakła. To powrót po 22 lata, który dla mieszkańców Pałuk oznacza łatwiejsze dojazdy, zwłaszcza w stronę Poznania.
Największa zmiana? Składy, które dziś kończą trasę w Gołańczy, pojadą dalej — aż do Nakła. To będzie realna, codzienna alternatywa dla samochodu i busa.
Zgodnie z zapowiedzią samorządu województwa, rozkład przewiduje czternaście par kursów dziennie, z naciskiem na relacje do Wągrowca i Nakła. Pociągi wrócą na teren Pałuk, a stacja Kcynia odzyska łączność z siecią regionalną, co ułatwi przesiadki na kierunek poznański.
Marszałek Piotr Całbecki podkreśla konsekwencję w odbudowie siatki połączeń. „Konsekwentnie rozbudowujemy siatkę połączeń kolejowych” — mówi marszałek Piotr Całbecki. To element szerszej układanki w regionie, w której kolejne odcinki są przywracane do ruchu.
Uruchomienie kursów będzie możliwe po zakończeniu robót na trasie Nakło – Kcynia – granica województwa. PKP Polskie Linie Kolejowe prowadzą remont dwóch ciągów: linia 356 i linia 281. Wymieniane są szyny na odcinku 26 km i podkłady na blisko 20 km, a po montażu nowych urządzeń sterowania ruchem pociągi pojadą nawet 120 km/h.
Prace obejmują także peron nr 1 na stacji Kcynia oraz przystanki w Szczepicach, Studzienkach i Grocholinie. Na zimą 2026 r. zaplanowano finał całej inwestycji. W pakiecie są nowa nawierzchnia na 19 przejazdach kolejowo-drogowych i naprawy na 31 obiektach inżynieryjnych (mosty, wiadukty, przepusty), co poprawi bezpieczeństwo i płynność ruchu. Koszt całości to 57 mln zł, finansowanych ze środków własnych PKP PLK.
Aby pociągi faktycznie ruszyły i woziły pasażerów, samorząd województwa zabezpiecza 5 mln zł na dopłaty do połączeń między Nakłem a Kcynią oraz między Kcynią a granicą z Wielkopolską. Na mocy porozumienia z Urzędem Marszałkowskim w Poznaniu przewozy na tym odcinku zrealizują Koleje Wielkopolskie. Dzięki temu składy, które dziś kończą bieg w Gołańczy, w nowym roku dojadą do Nakła i zintegrują oba regiony w codziennym ruchu.
Ta trasa nie powstaje w próżni. Od grudnia 2025 działają już codzienne pociągi Toruń – Aleksandrów Kujawski – Ciechocinek, a pod koniec bieżącego roku mają wrócić regionalne relacje Rypin – Brodnica i Laskowice Pomorskie – Wierzchucin. Wraz z letnią korektą rozkładu na tory wrócą też składy do wakacyjnych kurortów nad Bałtykiem i w Borach Tucholskich.
W tle są rekordowe wydatki na kolej: w 2026 roku Urząd Marszałkowski przeznaczy na ten cel 267 mln zł, z czego 37 mln zł to opłaty za dostęp do infrastruktury i dworce. Przez dwanaście miesięcy pociągi w regionie przejadą łącznie 7,5 mln kilometrów — a reaktywacja kolei w Kcyni dołoży do tego realną, codzienną ofertę dla mieszkańców Pałuk.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, zima 2026 zamknie etap budowlany, a rozkład na 2027 wprowadzi Kcynię z powrotem na regionalną mapę połączeń.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze