Mróz skuł wodę, a połysk tafli kusi. Policjanci z Radziejowa ruszyli w teren i mówią wprost: bezpiecznego lodu nie ma.
Komenda Powiatowa Policji w Radziejowie kontroluje zamarznięte akweny w całym powiecie radziejowskim. Radziejowscy policjanci zaglądają nad stawy i jeziora, rozmawiają z ludźmi na brzegu i przypominają prosto z mostu: „nie ma bezpiecznego lodu”. Patrole są systematyczne. I cel jest jeden — żebyśmy nie kończyli zimy tragedią.
Ujemne temperatury zrobiły swoje: na jeziorach i stawach pojawiła się pokrywa, która wygląda solidnie. Tylko wygląda. Funkcjonariusze prewencji i dzielnicowi sprawdzają miejsca, gdzie ludzie najczęściej wchodzą na lód, i apelują o rozsądek. Sygnał jest jasny: jeśli planujesz wejść na taflę, licz się z ryzykiem. Zawsze.
Najpierw szeroko rozłóż ręce i połóż się płasko na wodzie — to zmniejsza nacisk na kruchą taflę. Spróbuj wysunąć się na lód i od razu odpełzaj w stronę brzegu, cały czas w pozycji leżącej. To brzmi prosto, ale jest piekielnie trudne w lodowatej wodzie, więc oszczędzaj siły do czasu przyjazdu pomocy. Każdy metr na brzuchu ma znaczenie.
Najpierw wezwij służby: 112. Twoje bezpieczeństwo jest pierwsze — jeśli pod poszkodowanym załamał się lód, pod tobą też może. Nie biegnij. Zbliż się czołgając, nisko, rozkładając ciężar ciała.
Podaj coś długiego: szalik, grubą gałąź, pasek albo sanki. Utrzymuj dystans, trzymaj stabilny punkt oparcia i pomagaj ciągnąć, nie wstając. Gdy uda się wyciągnąć człowieka na taflę, razem odpełzajcie w kierunku brzegu. Wolno, ale bez przerwy.
Po wyjściu z wody zdejmij mokre ubranie, jeśli to możliwe, okryj poszkodowanego czymś ciepłym i jak najszybciej przenieś do zamkniętego, ogrzanego miejsca. Sprawdzaj stan przytomności i oddech. Gdy przestaje oddychać — rozpocznij resuscytację krążeniowo-oddechową i kontynuuj do czasu przejęcia przez ratowników.
Pamiętaj o najważniejszym: wchodząc na lód, zawsze ryzykujesz. Jeśli widzisz niebezpieczną sytuację na stawie lub jeziorze w Radziejowie i okolicach — dzwoń na 112. Radziejowscy policjanci są w terenie, ale to twój telefon może rozpocząć akcję na czas.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze