Reklama

Radziejów: obywatelskie zatrzymanie nietrzeźwej kierującej


Lustro zaparkowanego volkswagena odpadło po uderzeniu, a sprawczyni odjechała. Mieszkaniec Radziejowa ruszył za oplem, zatrzymał auto i wezwał policję.


To było obywatelskie zatrzymanie zrobione podręcznikowo: najpierw reakcja na kolizję, potem telefon do dyżurnego i odebranie kluczyków. Wszystko wydarzyło się w Radziejowie, a interwencja skończyła jazdę kobiety na parkingu przy ulicy Szpitalnej.

3 lutego, po 14:00: po kolizji na Brzeskiej ruszył za oplem

We wtorek, 3 lutego 2026 r., tuż po godzinie 14:00, kierująca Oplem na ulicy Brzeskiej uderzyła w zaparkowanego Volkswagena, uszkadzając mu lusterko. Nie zatrzymała się i pojechała dalej. Jeden z mieszkańców, który widział zdarzenie, wsiadł w auto i pojechał za nią, jednocześnie informując o wszystkim dyżurnego policji.

Reklama

Kiedy opel stanął na parkingu przy ulicy Szpitalnej, mężczyzna podszedł do kierującej i odebrał jej kluczyki. Tym samym przerwał dalszą jazdę i poczekał z kobietą na patrol.

Obywatelskie zatrzymanie na Szpitalnej: kluczyki, patrol i konsekwencje

Policjanci, którzy dojechali na miejsce, od razu zarejestrowali sygnały mogące świadczyć o alkoholu: wyczuwalną woń, bełkotliwą mowę i kłopot z utrzymaniem równowagi. Kierująca, 52-latka, nie była w stanie wykonać badania alkomatem, dlatego pobrano jej krew do analizy.

Kobieta trafiła prosto z parkingu do aresztu, a prawo jazdy zostało jej zatrzymane. Dalsze czynności zależą od wyniku badań krwi, ale jedno jest pewne — szybka reakcja mieszkańca zakończyła niebezpieczną jazdę zanim doszło do większych szkód.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama