Fabryki przyspieszyły, a kasy w sklepach zwolniły: w kwietniu produkcja przemysłowa w regionie wzrosła o 9,7% r/r, a sprzedaż detaliczna spadła o 15,5%. Bydgoszcz ma najniższą stopę bezrobocia w województwie — 2,8% przy 8,0% w całym Kujawsko-Pomorskiem, wynika z raportu Urzędu Statystycznego w Bydgoszczy.
Kontrast widać już w liczbach: przemysł na plusie o 9,7% rok do roku, a handel detaliczny na minusie o -15,5%. To główne wnioski z opracowania, które 29 maja opublikował Urząd Statystyczny w Bydgoszczy. To nie są suche wskaźniki — to sytuacja gospodarcza Kujawsko-Pomorskie, którą mieszkańcy odczuwają w portfelach i na rynku pracy.
Stopa bezrobocia rejestrowanego w województwie wyniosła w końcu kwietnia 8,0%. Na mapie powiatów różnice są wyraźne: w Bydgoszczy — 2,8%, w Toruniu 4,0%, a w powiecie lipnowskim aż 15,0%. W urzędach pracy na koniec miesiąca figurowało 60,6 tys. osób bezrobotnych — o 1,4 tys. mniej niż w marcu, ale więcej niż rok wcześniej.
Nowych ofert pracy było w kwietniu 2,0 tys., więc na jedną przypadało już 31 zarejestrowanych. To realny obraz konkurencji o etat. W tle zapowiadane zwolnienia grupowe: 8 zakładów prognozuje redukcję łącznie 628 miejsc pracy. Z kolei wyrejestrowania z tytułu podjęcia pracy objęły 4,3 tys. osób — to 62,7% wszystkich wyjść z ewidencji w tym miesiącu.
Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w kwietniu 8149,16 zł, co oznacza wzrost o 3,6% r/r. Najlepiej płacono w sekcji „Informacja i komunikacja” — średnio 11 920,78 zł. Z drugiej strony najsłabiej zarabiali pracownicy zakwaterowania i gastronomii, a w tej sekcji przeciętne płace spadły rok do roku. W relacji do marca wojewódzkie przeciętne wynagrodzenie było niższe, a w rankingu krajowym pensje wypadły na 12. miejscu.
Zakłady w regionie zwiększyły sprzedaż produkcji — mocno urosły m.in. komputery, wyroby elektroniczne i optyczne, a także urządzenia elektryczne. W meblarstwie i w wyrobach z drewna zanotowano spadki. Budownictwo nie miało tak dobrej passy: produkcja budowlano-montażowa była słabsza niż rok wcześniej, a cały dział budowlany sprzedał mniej niż w kwietniu 2025 r.
Na rynku mieszkaniowym widać ostrożność. Do użytkowania oddano 579 lokali (spadek o 28,2% r/r): 370 przeznaczonych na sprzedaż lub wynajem i 209 w budownictwie indywidualnym. Z drugiej strony przybyło inwestycji startujących — w kwietniu rozpoczęto budowę 800 mieszkań (wzrost o 7,4% r/r), choć liczba wydań pozwoleń i zgłoszeń z projektem była mniejsza — 780 (-20,4% r/r). To sygnały rynku, który łapie równowagę po ubiegłorocznych wahaniach.
Sprzedaż detaliczna liczona w cenach bieżących skurczyła się o wspomniane -15,5% r/r. Najmocniej tąpnęły paliwa (o 47,3% r/r), prasa i książki oraz kategoria „pozostałe”. Rosły natomiast meble, RTV i AGD (o 54,1% r/r) oraz sprzedaż w niewyspecjalizowanych sklepach (ponad trzykrotny wzrost). W handlu hurtowym obraz jest łagodniejszy: wynik o 2,2% wyższy niż rok wcześniej, choć miesiąc do miesiąca sprzedaż spadła.
Pierwszy kwartał przyniósł poprawę kondycji finansowej przedsiębiorstw niefinansowych w regionie. Przychody z całokształtu działalności wzrosły do 40,29 mld zł, koszty rosły wolniej, a wynik netto podskoczył do 1,56 mld zł. Udział firm z zyskiem zwiększył się do 66,3%, a wskaźnik rentowności obrotu netto do 3,9%.
W rejestrze REGON na koniec kwietnia figurowało 235,1 tys. podmiotów gospodarki narodowej (+1,7% r/r). W samym kwietniu wpisano 1,3 tys. nowych jednostek i wykreślono 1,0 tys. Największą część stanowią osoby fizyczne prowadzące działalność, a wśród sekcji najszybciej przybywa podmiotów w „Administrowaniu i działalności wspierającej”.
Co dalej? Majowy barometr koniunktury pokazuje stabilizację nastrojów. Wyraźnie odbił handel hurtowy (saldo +6,5 m/m), najlepsze oceny formułuje „Informacja i komunikacja” (saldo +14,6), a najsłabsze pozostaje przetwórstwo (saldo -8,9) oraz „Zakwaterowanie i gastronomia”, gdzie wskaźnik obniżył się miesiąc do miesiąca.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze