ZDMiKP w Bydgoszczy rozpoczął pozimowe remonty nawierzchni na głównych trasach i odcinkach z komunikacją publiczną. Brygady pracują m.in. na Nakielskiej, Opławcu i K. Baczyńskiego, co miejscami zwęża ruch.
Gdy temperatura utrzymuje się powyżej zera, na jezdnie wracają ekipy drogowe — zaczęły pozimowe remonty nawierzchni w całym mieście. Naprawy wykonują w technologii beton asfaltowy na gorąco, czyli szybko i trwało jak na łatanie ubytków po zimie. Efekt ma być jeden: zabezpieczone krawędzie i gładka linia przejazdu zamiast rozsypujących się łat.
Na start idą główne ulice oraz odcinki, którymi kursuje komunikacja publiczna. To tam ubytki najbardziej psują płynność jazdy i rozkłady. Po uporządkowaniu kluczowych ciągów, roboty wejdą w głąb osiedli — na ulice osiedlowe z mniejszym ruchem.
Ekipy pracują m.in. na Nakielskiej, w rejonie Opławca oraz na K. Baczyńskiego. Kierowcy napotkają krótkie wygrodzenia i ograniczenia prędkości przy stanowiskach napraw, a manewry będą chwilowo zwalniać przepływ aut. To prace punktowe, więc utrudnienia mają charakter lokalny.
Następny krok dotyczy dróg nieutwardzonych. Na ulicach gruntowych zaplanowano równanie i porządkowanie — to etap utrzymaniowy, który poprawia profil i usuwa koleiny po zimie.
Zimą woda wciska się w spękania, a mróz zwiększa jej objętość i rozsadza nawierzchnię. Gdy przychodzi odwilż, lód znika, zostawiając luźne fragmenty, które dobija przejazd kół. Najgorsze są przejścia temperatury przez zero połączone z deszczem, bo cykl powtarza się wiele razy. Dodatkowo natężenie ruchu i masa pojazdów przyspieszają degradowanie warstw jezdni.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze