Symulowany pożar lekkiego samolotu postawił na nogi służby. Na lotnisku Aeroklubu Włocławskiego sprawdzono, jak działa alarm i współpraca na miejscu.
W niedzielę, 21 kwietnia 2026, przed południem na lotnisku Aeroklubu Włocławskiego pod Włocławkiem rozegrano trening według scenariusza „pożar na płycie”. Alarm dotyczył awionetki stojącej na lotnisku i uruchomił pełną sekwencję działań.
Dyżurny włocławskich mundurowych otrzymał zgłoszenie o ogniu na stojącej maszynie. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratownicze, w tym policjantów. Po odcięciu strefy działań strażacy przystąpili do gaszenia i ugasili pożar, a policjanci — oprócz zabezpieczenia terenu — zapewnili służbom szybki dojazd na płytę lotniska. Ćwiczenia miały przebiegać tak, jak w realnej akcji, z pełnym rygorem procedur.
Trening przygotowali pracownicy Aeroklubu Włocławskiego wraz ze służbami mundurowymi. Założenie było proste: sprawdzić procedury powiadamiania i tempo reakcji oraz przećwiczyć współdziałanie z obsługą włocławskiego lotniska. Organizatorzy położyli nacisk na doskonalenie zabezpieczenia miejsca zdarzenia i koordynację działań różnych formacji — od przyjęcia zgłoszenia po zakończenie akcji.
To były ćwiczenia, ale scenariusz odwzorowywał sytuację, w której liczy się każda minuta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze