Weekend i początek tygodnia w powiecie lipnowskim przyniosły serię niebezpiecznych sytuacji: od ucieczki przed kontrolą w Skępem, przez podróbkę prawa jazdy, po kilku kierujących po alkoholu. Część osób straciła uprawnienia, a jeden z aut został skonfiskowany.
Służby zadziałały zdecydowanie na drogach w powiecie lipnowskim. Od soboty kolejne kontrole wyławiały kierowców bez uprawnień, z fałszywymi dokumentami i po alkoholu. Efektem są zatrzymane prawa jazdy, kolizja i zapowiedź sprawy w sądzie. Skala interwencji pokazuje, że ryzyko na drogach w najbliższych dniach może rosnąć, jeśli kierowcy nie odpuszczą.
W niedzielę 09.11.2025 kierujący volkswagenem najpierw przekroczył prędkość w Rumunkach Skępskich, a gdy policjanci chcieli go skontrolować – odjechał. Funkcjonariusze spotkali go ponownie już w Skępem. Na widok radiowozu mężczyzna przyspieszył, wyprzedził na przejeździe kolejowym i uderzył w inny samochód. Po kontroli okazało się, że 42-letni mieszkaniec gminy Skępe pił wcześniej alkohol i nie miał uprawnień do kierowania. Gdyby zsumować wykroczenia, uzbierałby 67 punktów karnych. Powody zachowania wyjaśni przed sądem.
W sobotę 08.11.2025 podczas kontroli renault policjanci zakwestionowali okazywany dokument. Sprawdzenie wykazało, że 19-latek nie posiada uprawnień, a „prawo jazdy” kupił w Internecie za kilka tysięcy złotych.
Jeszcze w niedzielę inny kierowca volkswagena jechał bez pasów i bez kierunkowskazów. Badanie wykazało, że wcześniej pił alkohol. Policjanci zatrzymali uprawnienia do kierowania.
W Kikole mundurowi zatrzymali kierującą motorowerem, która przyznała, że piła przed jazdą; wynik badania to 1,7 promila.
W Zakrzewie patrol ruchu drogowego zatrzymał jadącego całą szerokością jezdni peugeota. 72-letni mieszkaniec gminy Wielgie miał blisko dwa promile, a jego zachowanie było tak chwiejne, że funkcjonariusze musieli go podtrzymywać, by się nie przewrócił. Policja zatrzymała mu uprawnienia i skonfiskowała pojazd.
Następnego dnia 54-letni mieszkaniec gminy Skępe, jadąc motorowerem z nietrzeźwym pasażerem, miał 1,6 promila. Według policji usłyszy dwa zarzuty związane z tym przejazdem.
W sprawach tych interwencji policja wskazuje na konkretne skutki: zatrzymane uprawnienia, skonfiskowany samochód i zapowiedź rozliczeń przed sądem w przypadku ucieczki zakończonej kolizją. To realne, odczuwalne konsekwencje – i finansowe, i prawne. Dla mieszkańców to jasny sygnał: alkohol i brak uprawnień za kierownicą kończą się szybko i kosztownie. Lepiej nie ryzykować na lokalnych trasach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze