46 zgłoszeń i prawie pół miliona strat — to tegoroczny bilans w powiecie inowrocławskim. Policjanci z Inowrocławia ostrzegają przed „legendami” i fałszywymi inwestycjami wykorzystującymi AI.
Telefony do seniorów, pośpiech w głosie rozmówcy, prośba o gotówkę „na operację” — tak zaczyna się wiele historii w powiecie inowrocławskim. Od 2026 roku policjanci odnotowali tu 46 oszustw na tzw. legendę oraz wyłudzeń inwestycyjnych, a łączna szkoda sięga prawie 500 tysięcy złotych. Inowrocławscy funkcjonariusze apelują: zanim komukolwiek przekażesz pieniądze, zadzwoń do kogoś z rodziny i sprawdź wersję zdarzeń.
Skala jest wymierna: kilkadziesiąt spraw i setki tysięcy złotych mniej w portfelach mieszkańców. Najczęściej dzwoniący podszywają się pod bliskich lub urzędników, ale w tym roku równie mocno widać reklamy „zysku bez ryzyka”. Każda z tych dróg prowadzi do jednego celu — skłonić do szybkiej decyzji i oddania pieniędzy albo danych. To nie są odległe historie z internetu; to oszustwa w Inowrocławiu i okolicznych miejscowościach, zgłaszane przez mieszkańców.
W lokalnych zgłoszeniach powraca metoda „na lekarza”. Dzwoni ktoś, kto przedstawia się jako personel medyczny i twierdzi, że bliska osoba pilnie potrzebuje pieniędzy na operację lub kosztowne lekarstwa. Inni udają wnuczka, policjanta, pracownika banku czy urzędu. Celem jest wywołanie presji czasu i przejęcie gotówki lub wrażliwych informacji.
Do tego dochodzą oferty inwestycyjne z mediów społecznościowych. Oszuści produkują materiały wideo i audio z wykorzystaniem sztucznej inteligencji (AI), by przekonująco podrobić wizerunek i głos znanych osób. Reklamy w mediach społecznościowych wyglądają wiarygodnie, a rzekome „autorytety” zachęcają do przelewów na konkretne platformy. Skąd to zaufanie? Z precyzyjnie spreparowanych nagrań, które do momentu utraty pieniędzy nie budzą podejrzeń.
Policjanci przypominają prostą zasadę: weryfikuj. Zadzwoń do członka rodziny, zanim przekażesz gotówkę komukolwiek, kto dzwoni z „pilną prośbą”. Żadna instytucja, funkcjonariusz ani urzędnik nie żąda przez telefon poufnych danych ani nie wysyła „kuriera po pieniądze”.
Szczególnie chroń informacje, o które najczęściej pytają przestępcy: dane osobowe (w tym PESEL oraz seria i numer dowodu), dane bankowe (numer konta, numer karty, kod CVV, loginy i hasła do bankowości), kody BLIK, PIN do karty, a także wiadomości o oszczędnościach i rodzinie. Hasła do skrzynki e‑mail i profili społecznościowych również są łakomym kąskiem — nie udostępniaj ich nikomu.
Za ostrzeżeniem stoją mundurowi z Inowrocławia oraz Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy, która akcentuje rosnące ryzyko wyłudzeń inwestycyjnych z użyciem AI. Jeśli usłyszysz presję czasu, żądanie pieniędzy lub próby wydobycia newralgicznych danych — przerwij rozmowę i skontaktuj się z bliskimi. W sytuacji zagrożenia dzwoń na 112.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze