Poszukiwany 42-latek trafił do zakładu karnego na sześć miesięcy, a w jego mieszkaniu funkcjonariusze znaleźli kilkanaście gramów amfetaminy i marihuany. Interwencję w sobotę, 4.04.2026, przeprowadzili dzielnicowi ze Śródmieścia: mł. asp. Łukasz Szmajda i mł. asp. Kamil Kurdelski.
Na ulicy Gdańskiej w Bydgoszczy dzielnicowi ze Śródmieścia Komendy Miejskiej w Bydgoszczy namierzyli poszukiwanego 42-latka. Mężczyzna miał do odbycia wcześniej orzeczoną karę pozbawienia wolności. Kontrola nie skończyła się jednak na sprawdzeniu tożsamości — z mieszkania prowadziła już prosto do zakładu karnego.
Mł. asp. Łukasz Szmajda i mł. asp. Kamil Kurdelski w sobotę 4.04.2026 przyszli pod ustalony wcześniej adres. Drzwi otworzył właśnie ten, kogo szukali. Zachowanie mężczyzny wzbudziło ich czujność, więc postanowili sprawdzić mieszkanie. Decyzja okazała się trafiona.
Podczas przeszukania policjanci ujawnili łącznie kilkanaście gramów amfetaminy i marihuany. Dla 42-latka oznacza to dwa równoległe wątki: odbycie zasądzonej kary więzienia i odpowiedzialność za posiadanie narkotyków. Za to drugie grozi do trzech lat pozbawienia wolności.
Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do zakładu karnego, gdzie spędzi sześć miesięcy. Sprawę narkotyków rozliczą teraz dalsze czynności. To przykład, jak znajomość rejonu przez dzielnicowych przekłada się na realny porządek w kamienicach Śródmieścia i spokój na ulicy Gdańskiej.
Krótko: celny adres, jedno wejście i dwie konsekwencje dla tej samej osoby.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze