Reklama

Pościg przez Fordońską i Kamienną. 41-latek zatrzymany


W Bydgoszczy policyjni wywiadowcy z Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy zakończyli pościg za kierowcą volkswagena, który uciekał przez ruchliwe ulice. W sobotę 18.04.2026 prokurator nałożył na 41-latka dozór i zakazał mu prowadzenia pojazdów.


Pościg policyjny w Bydgoszczy zaczął się od auta, które zbyt szybko przecięło rejon przemysłu i magazynów. Volkswagen Golf jechał ulicą Przemysłową, gdy wywiadowcy z Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy dali sygnał do zatrzymania. Kierowca dodał gazu. I zaczął uciekać.

Trasa ucieczki: Przemysłowa – Fordońska – Kamienna – Fabryczna

Samochód pędził dalej mimo sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Na łukach i wzdłuż zatok kierowca wyprzedzał po powierzchni wyłączonej z ruchu, po czym wbił się na ulicę Fordońską. Potem skręcił w Kamienną, gdzie zmuszał innych do ostrego hamowania i ucieczki na boki. Przy skrzyżowaniu z Fabryczną przeciął czerwone światło — i to z pasa do jazdy na wprost — doprowadzając do kolizji z Lexusem. Po chwili wjechał na pas zieleni, zjechał na chodnik, zatrzymał auto i rzucił się do ucieczki pieszo. Złapano go kilkadziesiąt metrów dalej, na wysokości ulicy Składowej. W kabinie policjanci znaleźli skrystalizowaną substancję.

Reklama

Testy i brak uprawnień: wynik na narkotyki, krew do badań

Funkcjonariusze ruchu drogowego sprawdzili stan trzeźwości — alkohol nie wyszedł. Narkotester nie pozostawił jednak wątpliwości: 41-latek był pod wpływem amfetaminy i metaamfetaminy. W policyjnych systemach wyszło też, że nie ma uprawnień do kierowania. Mężczyzna został zatrzymany, trafił do aresztu, a w szpitalu pobrano mu krew do analizy. To nie był jedyny problem uciekającego kierowcy — lista przewinień urosła o każde manewry złamane po drodze.

Nowy przepis i surowe kary: art. 178d Kodeksu karnego

Sprawę prowadzą policjanci ze Śródmieścia w oparciu o art. 178d Kodeksu karnego — nową regulację dotyczącą rażącego naruszenia zasad bezpieczeństwa podczas prowadzenia pojazdu. Przepis obejmuje sytuacje, gdy kierowca łączy poważne przekroczenie prędkości z innymi groźnymi zachowaniami i naraża ludzi na bezpośrednie niebezpieczeństwo. W takim wypadku grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

Reklama

Na tym katalog odpowiedzialności się nie kończy. 41-latek usłyszy też zarzuty za kierowanie pod wpływem środków odurzających, niezatrzymanie się do kontroli i ucieczkę, a w zakresie wykroczeń — za spowodowanie kolizji na czerwonym świetle, jazdę po powierzchni wyłączonej z ruchu oraz prowadzenie bez uprawnień. Co dalej? Na etapie postępowania prokurator może sięgać po środki zapobiegawcze — i tak się stało.

W 18.04.2026 prokurator zastosował wobec mężczyzny policyjny dozór oraz nakazał powstrzymanie się od prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych — zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych obowiązuje na czas postępowania. Dalsze czynności w sprawie toczą się w bydgoskim Śródmieściu pod kątem wspomnianego przepisu i pozostałych naruszeń.

Reklama

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama