Policyjny pościg zakończył się dwoma zatrzymaniami Pakistańczyków i wpadką 30-letniego Gruzina na Nowotoruńskiej. Sąd aresztował go na trzy miesiące, a policjanci nadal szukają uciekinierów.
Na MOP Szczutki pod miastem patrol ruchu drogowego wypatrzył Forda Focusa wskazanego wcześniej w komunikacie Straży Granicznej. To był finał operacji, którą Komenda Miejska Policji w Bydgoszczy uruchomiła po informacji ze Straży Granicznej w Olsztynie o trzech autach mogących przewozić nielegalnych imigrantów przez województwo. W sobotę, 30.05.2026, kierowca na widok radiowozu przyspieszył, zjechał na parking i próbował ucieczki pieszo. Z auta wybiegło czterech mężczyzn, ale policjanci natychmiast ruszyli w pościg i zatrzymali 21‑letniego obywatela Pakistanu.
Po sprawdzeniu pojazdu mundurowi znaleźli w bagażniku jeszcze jedną osobę — to 28‑letni obywatel Pakistanu. Pozostali uczestnicy zdarzenia rozbiegli się po terenie MOP. Do działań skierowano dodatkowe patrole, przewodnika psa służbowego i technika kryminalistyki. W rejonie przystanku kierowcy mogli widzieć wzmożone kontrole — to wciąż otwarty wątek sprawy.
Kilka godzin później inny patrol namierzył wskazanego w komunikacie Mercedesa na ulicy Nowotoruńskiej w Bydgoszczy. W środku jechali dwaj mężczyźni — obywatel Gruzji i obywatel Turcji. Dzięki współpracy kryminalnych z Koronowa i bydgoskich Wyżyn ustalono, że 30‑letni Gruzin prowadził wcześniej Forda na MOP i nie zatrzymał się do kontroli, przewożąc cudzoziemców. Gruzin trafił do policyjnej celi; jego towarzysz został zwolniony i ma status świadka.
To zatrzymanie cudzoziemców w Bydgoszczy było efektem błyskawicznego przełożenia informacji ze Straży Granicznej na działania w terenie. Najpierw pościg i kontrola w rejonie MOP, później precyzyjne wytypowanie i zatrzymanie Mercedesa na miejskiej arterii. Ten ciąg zdarzeń poprowadził śledczych do osoby, którą uznano za organizatora przerzutu.
Obywatele Pakistanu w wieku 28 i 21 lat usłyszeli zarzuty nielegalnego przekroczenia granicy Rzeczypospolitej Polskiej, działając wspólnie i w porozumieniu z innymi. Zostali przekazani funkcjonariuszom Straży Granicznej w Bydgoszczy, którzy prowadzą postępowania administracyjne związane z ich deportacją. 30‑letni obywatel Gruzji odpowie za organizowanie innym osobom przekroczenia granicy państwowej wbrew przepisom oraz za niezatrzymanie się do kontroli pomimo sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Na wniosek policji i prokuratora sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na trzy miesiące.
Śledczy wciąż ustalają aktualne miejsce pobytu osób, które uciekły z miejsca kontroli na terenie MOP Szczutki. To oznacza dalsze patrole i czynności dochodzeniowe w okolicy oraz analizę materiału kryminalistycznego zebranych na miejscu. Za organizowanie nielegalnego przekroczenia granicy grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności — ten wątek trafił już na wokandę.
Dla kierowców i mieszkańców okolic trasy przez Szczutki i Nowotoruńską praktyczny skutek jest prosty: więcej kontroli i radiowozów w ruchu. Działania zapowiedziano zarówno na miejskich ulicach, jak i na odcinkach dojazdowych — do czasu ujęcia pozostałych uczestników przerzutu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze