W sobotni poranek pracownicy Państwowej Inspekcji Sanitarnej dołączyli do leśników i ruszyli w teren. Efekt to nowe nasadzenia w Nadleśnictwie Cierpiszewo – ponad 10 tysięcy młodych drzew.
Na terenie Nadleśnictwa Cierpiszewo pod Toruniem w sobotę poszły w ziemię ponad 10 tysięcy sadzonek. Do wspólnej pracy stanęli pracownicy Państwowej Inspekcji Sanitarnej w województwie kujawsko‑pomorskim i ekipy leśników z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu. Zakasane rękawy, rękawice, szpadle — i rząd po rzędzie powstawał nowy młodnik.
Akcja objęła wydzielony fragment powierzchni odnowieniowej w Cierpiszewie, a jej celem było odbudowanie drzewostanu po cięciach i naturalnych ubytkach. W pracach uczestniczyły zespoły Sanepidu z całego regionu, które wsparli doświadczeni leśnicy, pokazując prawidłowe sadzenie i rozstaw. „Naszą misją jest dbanie o zdrowie publiczne” — powiedział Wojciech Koper, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Bydgoszczy, akcentując prozdrowotny wymiar ruchu na świeżym powietrzu. Wspólne działanie administracji i leśników przełożyło się na wymierny efekt w terenie.
Sadzonki to głównie sosna, brzoza i olcha. Zestaw dobrano tak, by wzmocnić lokalny ekosystem i podnieść jego odporność na zmiany klimatu. Drzewa, gdy podrosną, poprawią retencję, zwiększą bioróżnorodność i będą filtrować powietrze — to klasyczne cele odnowienia drzewostanu realizowane w praktyce.
Zanim poszły pierwsze dołki, uczestnicy wysłuchali krótkiej prelekcji o pracy leśników i zasadach trwale zrównoważonej gospodarki leśnej — czyli takim prowadzeniu lasu, by łączył funkcje przyrodnicze, społeczne i gospodarcze. Potem był czas na narzędzia i równe rzędy młodych drzewek. Na koniec leśnicy odpalili pokaz maszyn wielooperacyjnych: harwestera i forwardera, który przyciągnął uczestników zainteresowanych techniką. Nowy las zacznie pełnić funkcję ochronną za kilka lat, ale pierwsze efekty pracy — zacienienie gleby i osłona dla kolejnych roślin — pojawią się szybciej.
To sadzenie drzew Cierpiszewo było też spotkaniem z lasem „od kuchni”: od rozmowy o roli gatunków po ogląd pracy ciężkiego sprzętu w kontrolowanych warunkach. Takie terenowe działania edukacyjne wzmacniają świadomość i zostawiają ślad nie tylko w ziemi, ale i w doświadczeniu uczestników.
Leśnicy podkreślili, że każda taka inicjatywa dorzuca realną cegiełkę do odbudowy drzewostanu. Sadzonki zostaną w tym miejscu na lata — jako żywy efekt wspólnej pracy i zaangażowania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze