Reklama

Policyjny pościg w Skępem: kolizja i zatrzymanie 24‑latka


Kilkaset metrów i dwa rozbite auta — policyjny pościg w Skępem zakończył się zatrzymaniem 24‑latka. Mężczyzna nie miał uprawnień, a tester wskazał narkotyki; po 22.01.2026 usłyszy kilka zarzutów.


Najpierw sygnały do zatrzymania, potem gaz w podłogę — policyjny pościg w Skępem skończył się po kilkuset metrach zderzeniem z dwoma pojazdami. Kierowca próbował jeszcze uciekać pieszo. Bez skutku.

Policyjny pościg w Skępem: co wydarzyło się 22.01.2026?

Policjanci ruchu drogowego z Lipna chcieli skontrolować kierującego audi, który popełnił wykroczenie. Ten zlekceważył polecenia — objechał funkcjonariusza i przyspieszył. Radiowóz na sygnałach jechał za nim, ale ucieczka trwała krótko: po przejechaniu kilkuset metrów audi uderzyło w dwa samochody. Chwila chaosu, piski hamulców, i bieg przez pobocze. Zatrzymali go policjantki z posterunku w Skępem.

Reklama

Efekt zderzenia był poważny dla innych. Dwie osoby z aut, w które wpadł uciekinier, trafiły do szpitala. To skutek, który zostaje na dłużej niż huk blachy.

Dlaczego uciekał? Brak prawa jazdy i narkotyki

Policjanci ustalili, że zatrzymany 24‑latek, mieszkaniec gminy Skępe, nie miał uprawnień do kierowania. Miał za to przy sobie biały proszek. Tester wskazał metamfetaminę. Był trzeźwy, ale policyjny analizator wykazał w jego organizmie zakazane substancje — dlatego pobrano krew do badań.

Jeśli wyniki laboratoryjne potwierdzą działanie narkotyku, dojdzie zarzut przestępstwa prowadzenia pod ich wpływem. Drugi wątek to sam proszek: gdy badania potwierdzą, że to metamfetamina, mężczyzna usłyszy kolejny zarzut za posiadanie.

Reklama

Co dalej z 24‑latkiem

Zatrzymany przyznał się już do przestępstwa polegającego na niedostosowaniu się do polecenia zatrzymania pojazdu. W kolejce czekają wykroczenia: kierowanie bez uprawnień, spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a także brak sygnalizowania manewru skrętu, od którego zaczęła się cała interwencja. Kolejne zarzuty — te narkotykowe — zależą od wyników badań krwi i zabezpieczonej substancji.

Jedna rzecz jest tu niezmienna: sygnał do zatrzymania to obowiązek, nie propozycja. Zapamiętaj to, gdy zobaczysz niebieskie światła na drodze w Skępem — albo gdziekolwiek indziej.

Źródło: lipno.policja.gov.pl Aktualizacja: 23/01/2026 20:03
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama