Dwa auta w rowie i woń alkoholu od jednego z kierowców — to zobaczył wracający do domu bydgoski dzielnicowy. Reakcja była natychmiastowa.
W piątek, 23.01.2026, na DK10 w Mrozowie (powiat nakielski) policjant po służbie — młodszy aspirant Łukasz Szmajda, dzielnicowy z Komisariatu Policji Bydgoszcz-Śródmieście — zatrzymał auto przy dwóch pojazdach leżących w rowie. Najpierw pomoc, potem porządek. Tak to zrobił.
Dzielnicowy sprawdził, czy ktoś nie potrzebuje wsparcia — jeden z kierowców skarżył się na ból w klatce piersiowej, więc padł szybki telefon na 112. Rozmowa z uczestnikami zdarzenia i konkret: od jednego z mężczyzn wyczuł alkohol. Szmajda kazał mu zostać w aucie do przyjazdu patrolu — bez szarpaniny, bez dyskusji, skutecznie.
Policjanci, którzy dojechali na miejsce, sprawdzili trzeźwość kierowcy. Wynik — ponad dwa promile. Sprawa trafi do sądu, a nietrzeźwy odpowie za to, co zrobił.
To zdarzenie wydarzyło się tu, na naszej DK10. Jedna szybka decyzja poza służbą zatrzymała kierowcę, który nie powinien był wsiąść za kółko — i mogła przerwać łańcuch zdarzeń, zanim zrobić się mogło naprawdę źle.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze