Silniki terenówek wjechały w bory gminy Mogilno. Mundurowi z Policji i Straży Leśnej ruszyli razem na kontrole — od kradzieży drewna po zakaz wjazdu do lasu.
Razem i konkretnie — mogileńscy dzielnicowi oraz Straż Leśna z Nadleśnictwa w Gołąbkach przeczesali kompleksy leśne gminy Mogilno. Teren, drogi przeciwpożarowe, szlabany. Milczące dukty i światła kogutów między sosnami.
Cel jest prosty: skuteczność. Wspólne działanie służb zwiększa zasięg kontroli i tempo reakcji — to właśnie wspólne patrole w lasach Mogilna mają utrudnić życie tym, którzy łamią prawo w lesie. Policjanci z mogileńskiej komendy i strażnicy leśni działają systematycznie, łącząc uprawnienia i znajomość terenu.
Na liście priorytetów — kradzież drewna, szkodnictwo i kłusownictwo. Do tego kontrole kierowców łamiących zakaz wjazdu do lasu pojazdami mechanicznymi. Krótkie rozmowy, sprawdzanie miejsc postoju, obserwacja tropów. I jasny przekaz: las to nie tor off-roadowy ani miejsce na dewastację przyrody.
Podczas działań funkcjonariusze akcentowali ochronę zwierzyny i spokój siedlisk — płoszenie dzikich zwierząt to realna szkoda, nie „drobnostka”. Tak wygląda praktyka ochrony przyrody: kontrola, prewencja, reakcja.
Patrol ruszył 29.01.2026, w oparciu o samochody terenowe zarówno Policji, jak i Straży Leśnej. I to nie jednorazowa akcja — służby zapowiedziały kolejne kontrole, powtarzane cyklicznie, by wyeliminować zachowania zagrażające bezpieczeństwu ludzi i lasu.
Masz prostą opcję: szanuj zakazy, trzymaj się wyznaczonych dróg, nie zostawiaj śladów po sobie. Las oddaje spokój — odwdzięcz się tym samym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze