Inspektorzy radziejowskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, w asyście policji, odebrali dwie suczki i trzy szczenięta spod Inowrocławia. Jak informuje Radio PiK, śledczy badają podejrzenie, że pozostałe młode zostały zabite przez opiekuna.
Interwencja odbyła się pod Inowrocławiem. Inspektorzy radziejowskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, działając z policją, odebrali właścicielowi dwie suczki oraz troje szczeniąt. Zwierzęta trafiły do schroniska.
Inspektor Katarzyna Trzaskowska z radziejowskiego oddziału TOZ przekazała, że zgłoszenie dotyczyło dwóch suczek przetrzymywanych w bardzo złych warunkach i regularnie rodzących młode. W lokalu zastano jedną suczkę w zaawansowanej ciąży oraz drugą, która urodziła około miesiąc wcześniej.
Według inspektorów, w mieszkaniu powinno być sześcioro szczeniąt. Ujawniono tylko troje żywych. Pozostałe miały zostać zabite tuż przed przyjazdem patrolu. Śledczy sprawdzają potencjalne zabicie szczeniąt pod Inowrocławiem i zabezpieczają materiał dowodowy.
Policja prowadzi postępowanie w kierunku nieuprawnionego zabicia zwierząt. Ze względu na opisany sposób działania, rozważane są zarzuty dotyczące szczególnego okrucieństwa. Z nieoficjalnych informacji wynika też, że mężczyzna miał planować zabicie jednej z dorosłych suk, zlecając to znajomemu — funkcjonariusze weryfikują również ten wątek.
Za przestępstwo opisane w karnej części ustawy o ochronie zwierząt grozi do pięciu lat więzienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze