Po przyjęciu planu ogólnego Bydgoszczy klub Bydgoska Prawica zapowiada działania, by wprowadzić korekty. Zastrzeżenia dotyczą wysokości zabudowy i rozbudowy spalarni ProNatura, jak informuje Radio PiK.
Zapowiedź padła na konferencji przed ratuszem w piątek, 28 sierpnia 2026. Grażyna Szabelska, wiceprzewodnicząca klubu Bydgoska Prawica, oraz radny Michał Krzemkowski ocenili, że przyjęty dokument — plan ogólny Bydgoszczy — nie uwzględnił istotnych postulatów mieszkańców.
Według Grażyny Szabelskiej mieszkańcy sprzeciwiają się „betonowaniu” i zapisom dopuszczającym gospodarkę odpadami w szerokiej skali. Wskazała na parametry wysokości: w 130 strefach dopuszczono zabudowę do 13 kondygnacji. Zapowiedziała dążenie klubu do ograniczenia tych wskaźników.
Michał Krzemkowski zwrócił uwagę na tereny między ulicami Łęczycka, Fordońska i Kamienna. W jego ocenie plan otwiera tam drogę do powstania nowego osiedla dla nawet 35 tysięcy mieszkańców, z bardzo gęstą zabudową i wysokimi domami. Dla porównania przywołał Bartodzieje, Bielawy i Skrzetusko — łącznie podobna liczba mieszkańców na obszarze, który określił jako wielokrotnie większy. Podkreślił też możliwość wznoszenia w tym rejonie nawet 120-metrowych budynków.
Szabelska odniosła się do spalarni miejskiej ProNatura. Powołała się na informację, którą — jak mówiła — przedstawił prezydent Rafał Bruski: zakład miałby zostać rozbudowany o 30–40 procent. Radna dodała, że równoległe zapewnienia dyrektora instytucji o braku spalarni na Wyspie Młyńskiej odbierane są przez mieszkańców Kapuścisk, Wyżyn i Łęgnowa jako lekceważenie ich sprzeciwu wobec zakładów niebezpiecznych odpadów w sąsiedztwie tych osiedli.
Radny Krzemkowski stwierdził też, że zapisy planu dopuszczają w centrum obiekty wyższe od Opery Nova — zarówno na Wyspie Młyńskiej, jak i na Placu Teatralnym — co jego zdaniem może zmienić sylwetkę miasta. Przedstawiciele klubu podkreślają, że będą zabiegać o zmiany w dokumencie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze