W rejonie Pruszcza w gminie Gostycyn policjanci z Tucholi zatrzymali 35‑latka z 2,6 promila i dożywotnim zakazem prowadzenia. Dzień później usłyszał wyrok: 10 miesięcy bezwzględnego więzienia i 15 tys. zł świadczeń.
W rejonie Pruszcza na terenie gminy Gostycyn tucholska drogówka zatrzymała do kontroli kierowcę volkswagena. Badanie wykazało 2,6 promila alkoholu. Policjanci sprawdzili dane mężczyzny i ustalili, że 35‑latek ma też dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Szybkie tempo wydarzeń mówi samo za siebie: zatrzymanie we wtorek, 24.03.2026, a orzeczenie kary już następnego dnia.
Patrol „drogówki” prowadził rutynowe czynności na drogach gminy. W okolicach Pruszcza zatrzymano volkswagena do kontroli. Silny zapach alkoholu był pierwszym sygnałem, że kierowca jest nietrzeźwy. Wynik urządzenia potwierdził przypuszczenia — 2,6 promila w organizmie. Dodatkowo w systemie widniała informacja o dożywotnim zakazie prowadzenia wszelkich pojazdów. To oznacza, że mężczyzna nie mógł kierować nawet będąc trzeźwym.
35‑latek trafił do policyjnego aresztu. Zastosowano postępowanie przyspieszone — to tryb, w którym sprawa błyskawicznie trafia na salę rozpraw. Już w środę, 25.03.2026 r., zapadł wyrok: 10 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności. Sąd utrzymał dożywotni zakaz kierowania pojazdami i nałożył obowiązek zapłaty świadczeń pieniężnych w łącznej wysokości 15 000 zł.
Wyrok zapadł po zaledwie dobie od zatrzymania. Taka sekwencja — kontrola, areszt, rozprawa następnego dnia — to czytelny sygnał dla kierowców. Jazda po alkoholu i łamanie sądowych zakazów kończy się nie tylko wysokimi świadczeniami, ale przede wszystkim odsiedzeniem kary. Mieszkaniec powiatu tucholskiego najbliższe miesiące spędzi w zakładzie karnym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze