W Zespole Pałacowo‑Parkowym w Ostromecku stanęła rzeźba, do której wchodzi się jak do ptasiego gniazda. Autorem instalacji jest dr Piotr Tołoczko.
Nowa rzeźba w Ostromecku to obiekt, który ogląda się z zewnątrz i od środka. „Gniazdo” — tak nazwali ją twórcy — ma organiczną formę przypominającą ogromną kulę i zaprasza do wejścia w głąb konstrukcji. Za projektem stoi dr Piotr Tołoczko, a przy realizacji pracowali studenci i absolwenci Wydziału Sztuk Projektowych PBŚ.
Wnętrze „Gniazda” zostało zaprojektowane tak, by dawać poczucie bliskości z przyrodą — jak prawdziwe ptasie schronienie. Naturalna struktura plecionki sprawia, że instalacja harmonijnie wtapia się w zielone aleje Zespołu Pałacowo‑Parkowego w Ostromecku. To dopiero początek — projekt trafił do ogólnopolskiego programu i będzie miał swoją dalszą drogę.
„Gniazdo” powstawało w otwartej przestrzeni, a w majowy weekend turyści mogli śledzić prace na żywo. Organizatorzy mówili wtedy o „narodzinach sztuki” w przestrzeni publicznej — i faktycznie, każdy mógł zobaczyć, jak rośnie forma z kolejnych wiązek wikliny. Jeszcze przed startem robót Zespół Pałacowo‑Parkowy udostępnił wizualizacje oraz zdjęcia kolejnych etapów, także z ujęciami z góry, które pokazywały, jak monumentalny kształt wpisuje się w historyczny krajobraz parku.
Konstrukcja ma około sześciu metrów wysokości. Do jej wykonania wykorzystano ponad pięć ton wikliny pochodzącej z okolic Unisławia. Twórcy podkreślają, że to nie tylko efektowna instalacja, ale rozmowa współczesnej sztuki z naturą oraz lokalnym dziedzictwem Doliny Dolnej Wisły. Materiał, z którego zbudowano „Gniazdo”, odsyła do regionalnych wikliniarskich tradycji, a jego faktura i kolor pracują w rytmie parku.
„Gniazdo” zgłoszono do programu „Rzeźba w przestrzeni publicznej”, organizowanego przez Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku. Realizacja otrzymała dofinansowanie ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Dla odwiedzających to nowy, namacalny punkt spacerów po założeniu pałacowo‑parkowym — miejsce odpoczynku, ale i spotkania ze sztuką w terenie.
Instalacja już działa w swoim naturalnym kontekście — wśród zieleni, ścieżek i starych drzew — i z tej perspektywy najlepiej pokazuje, po co powstała.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze